Strona 1 z 1

Po 45 minutach nie chcial odpalic. Akumulator?

: wt sie 07, 2007 21:40
autor: marcino
Dzisiaj miałem taki problem.....
Otóż wróciłem do domu...po 1h pojechałem 15km i zostawiłem autko u kolegi. Po 15 minutach jego żonka pojechała do sklepu...siedziałem może 45 minut i jak ja poszedłem do autka otworzyłem go z pilota i niechciał mi odpalić....Odpalił na popych wróciłem do domu sprawdziłem go miernikiem i pokazuje mi przy wyłączonym silniku 14V a przy wyłączonym 11.....ale zaczął już odpalać z trudem....Akumulator jest z 2001 roku i nigdy niemiałem problemu z nim.. co to może być czy godzina aku już minęła czy może coś go rozładowało chodz nadmieniam że nie miałem z nim wcześniej problemów

Pliiisssss jutreo wyjedźam

: wt sie 07, 2007 22:06
autor: Młoda
Może ściany pomiedzy komorami zaczynaja sie psuc i dziurawic, przez co elektrolity sie mieszaja i rozładowują :bajer:

Tylko troche dziwne akumulator jest stosunkowo świerzy :-k

I nie radze autka na popych lepiej doładowac aku poprzez klemy z innego samochodu :bajer:

: wt sie 07, 2007 22:53
autor: marcino
a więc zszedłem na duł zmierzyłem miał nadal 10.80 - 11 włączyłe silnik ma prawie 15 pochodził trochę 3 min na wolnych wyłączam silnik i ma 13.50-14.00
Nierozumiem już nic

: wt sie 07, 2007 23:05
autor: Lukasz_mk2
jak na mój gust to chyba aku, wydaje mi się że aku nie jest zbytnio młody jak napisała Młoda, ja u siebie aku zmieniałem jakieś pół roku temu i często mam sytuacje że jak coś robie w garażu ( u kumpla bo swojego nie mam) to radio mi gra i to nawet koło dwóch godzin ale nie mam żadnych problemów z odpaleniem. Więc był bym za tym by wymienić aku zwłaszcza że ładowanie masz dobre. A jak byś już wymieniał to na Centre - ja taki mam i naprawdę jest loox

: wt sie 07, 2007 23:30
autor: marcino
Znowu poszedłem zmierzyć akumulator ma 12 włączam zapłon aku 16....zdejmuje kleme do klemy 16 a do aku - 14.80..wyłączam silnik 14.80 i pomału spada

[ Dodano: Sro Sie 08, 2007 00:32 ]
a teraz zszedłem do auta a wynik 19 przy włączonym 22 jaja czy co

: śr sie 08, 2007 00:46
autor: Gobo90
marcino pisze:a teraz zszedłem do auta a wynik 19 przy włączonym 22 jaja czy co
padł ci regulator napięcia w alternatorze... radze szybko sie uporać i nie odpalać auta bo popali ci sie wszystko a i akumulator już ma dość i czas go zmienić ;)

: śr sie 08, 2007 01:07
autor: marcino
odłączyłem wszystko i aku i alarm ....i podejżewam że mogłem zrobić zwarcie psiukając preparatem do czyszczenia silników na alternator chodź na niego specjalnie nie psiukałem ale mogło cos polecieć...Mam nadzieje że wymiana regulatora napięcia i aku zlikwiduje ustęrki dziękuje za pomoc i jeżeli ktoś chcę jeszcze cos napisać to proszę bardzo.

: śr sie 08, 2007 22:46
autor: manieczek111
a miernik masz jakis lepsiejszy czy za 5 zl?. Aku jest z 2001 wiec juz ma prawo siadac. W ciagu 'tych' 45 min mogles zostawic wlaczone swiatla , albo jakas zaroweczke w srodku, no i sie rozladowal.
Z tymi napieciami to troche dziwna sprawa.Ale po samym napieciu nie mozna wnioskowac o stanie aku.W szczegolnosci jak robisz pomiary przed uruchomieniem silnika, zaraz po uruchomieniu, po 5 min pracy silnika itp.
Osobiscie to podlaczym bym aku pod prostownik. Niech sie dobrze naladuje . I obserwowac jak pozniej bedzie pracowal

: wt sie 14, 2007 10:37
autor: marcino
Wymieniłem regulator napięcia w Alternatorze i teraz ładowanie jest 14.20-14.40 , przy włączonych światłach i nawiewie spada do 13.80, przy odpalaniu miernik pokazuje 9. Czeka mnie jeszcze wymiana akumulatora a sam akumulator pokazuje 10.80 trzeba go podładować i wtedy sie zobaczy czy aku jeszcze do zimy przetrwa,ale wiem że przyczyną był regulator napięcia...dziękuje wszystkim za pomoc..
PozdraVWiam