Strona 1 z 1

Auto staje po przejechaniu 500 metrów...

: pn sie 06, 2007 22:04
autor: kosakus
Mam VW Golfa II 1.6 Gl (plus LPG), składaka, od pół roku. Od początku były z nim mniejsze lub większe problemy ( mi.in. problemy przy przełączaniu z benzyny na gaz, wymiana tłumika, naprawa alternatora) ale teraz to już inna broszka. Auto pali na dotyk, ale po przejechaniu ok. 500 metrów zaczyna przerywać , staje i wszelkie próby zapalnia skazane są na niepowodzenie :) Po około 2 minutach znowu bez problemu odpala i po dalszych kilkudziesięciu kilkuset metrach znowu to samo. czasem może przejechać nawet parę kilometrów ale w końcu i tak wyskakuje ta usterka. mechanicy stwierdzili, że to nie ma związku z mechaniką , bo auto na warsztacie spisuje się bez zarzutów i na wolnych obrotach nie ma z nim problemów ( ponoć chodziło tak nawet 3 godziny i nic mu nie było). Tak więc coś z elektryką? Może jakiś kablelek po nagrzaniu traci styk? Help Me- bo auto stoi już od miesiąca a myślę, że to musi być jakaś pierdołka tylko ktoś to musi umiejętnie wykryć :) z góry dzięki za odzew

: pn sie 06, 2007 22:18
autor: Paweł Marek
Łatwiej byloby coś wymyślić gdybyś chociaż dwie rzeczy napisał.
Pierwsza jaki to gaźnik (Pierburg 2E2, czy 2EE) znajdziesz jak wygląda goglami.
Druga czy rzecz się dzieje na benie, na LPG czy na obu paliwach.

odpowiedź

: pn sie 06, 2007 22:32
autor: kosakus
na benzynie- ostanio na gaz w ogóle nie mozna było przełączyć bo była kapa kompletna :( a co do gaźnika - zobaczę jutro bo aktualnie auto jest u elektryka ale on tez nie wie co mu jest :)

: pn sie 06, 2007 22:41
autor: Paweł Marek
jak na benzynie to możesz spokojnie zostawić elektrykę w spokoju. Najpewniej auto gaśnie po wypaleniu benzyny z gaźnika. Czyli słaba pompka paliwa, zatkany filtr, zatkane "ujęcie" w baku

odpowiedź

: pn sie 06, 2007 22:46
autor: kosakus
dzięki - właśnie jutro coś tam z pompą będą kombinować- jak nie zdołają posprawdzam ten wylot przy baku. Mogło sie tam coś zatkać po wyjeżdżeniu całości paliwa?

: pn sie 06, 2007 22:49
autor: Paweł Marek
Jest tam chyba siatka ale nie poamiętam dokladnie, po tylu latach mogła się zatkać.