Strona 1 z 1

Pomocy! Golf nie zapala!

: ndz lip 29, 2007 23:35
autor: matti_vw
Zaczęło się dzisiaj po południu. Jechałem sobie jak zwykle i nagle zgasło radio, zaczeło mrygać to wyciągnołem panel i jechałem dalej. (Nie wiem czy chistoria z radiem ma coś wspolnego z zapalaniem, ale to dość dziwny zbieg okoliczności). Po zgaśnieęciu radia jechałem sobie dalej bez problemów dopuki nie zgasiłem auta. Jak zgasiłem to koniec. Kreciłem z chyba 20 razy i nic. Nie zapalił. Dopiero na pych załapał i jeździł bez problemu na gazie jak i na benzynie. Pod domem zgasiłem go znowu i znowu nie moge zapalić. Rozrusznik kreci normalnie.
Prosze o pomoc, może ktoś z was się juz z tym spotkał?

: pn lip 30, 2007 00:00
autor: michal0604
Być może że w chwili kręcenia ginie napięcie na aparat zapłonowy, i sterownik. Dlatego zapala na popych. Sprawdz kostkę stacyjki. To pierwsze przyszło mi do głowy. Pozdrawiam, i życzę powodzenia w naprawie. :bajer: :bajer:

: pn lip 30, 2007 00:02
autor: matti_vw
No wlaśnie czytam cos na ten temat, gdzie ona jest?? Bo tak mi przychodzi do głowy ze kiedyś przy wyłonczonej stacyjce radio nie działało a od pewnego czasu moge ją wyłączyć i dalej działa, az do dzisiaj. Teraz nic nie działa.
Czekam na dalsze pomysly.

: pn lip 30, 2007 10:13
autor: michal0604
Kostka stacyjki, znajduje się jak sama nazwa mówi w stacyjce. Trzeba zdiąć kierownicę, plastikową obudowę przełącznika zespolonego, sciągaczem sciągnąć tuleję z wału kierownicy(mocno siedzi), wyjąć stacyjkę, i odkręcić kostkę. Jak tego nie robiłeś to radzę skorzystać z pomocy. Powodzenia.

: pn lip 30, 2007 17:58
autor: matti_vw
Za szybką pomoc i poprawną diagnoze plusik dla Ciebie.
Kostka wymieniona, auto gada jak ta lala i radio też ;)
Troche roboty z ta tulejka ale sie udało. Nowa kostka oryginalna koszt 95zł.

: śr sie 01, 2007 00:48
autor: michal0604
I tak trzymaj. Jak słyszę "kostka za 30pln" to mnie strzyka. Przecierz to jest nic nie warte. Koleś taką kostkę zamontował, i wytrzymała...3 m-sc. Kto to produkuje!? Co to jest za jakość!? Mój św. pamięci sąsiad mówił" kto tanio kupuje, dwa razy kupuje". Pełen szacunek dla Ciebie. Kupiłeś dobrą część zamienną, a nie okazyjny bubel. Pozdrawiam, i życzę powodzenia. :bigok: :bigok: