Na samym początku jako, że jestem nowy na forum chciałem się przywitać. Pozdrawiam wszystkich:)
Teraz przejdę do meritum sprawy. Jeżdżę Golfem 1.3 MH. Do wczoraj było wszystko ok, z konieczności zatankowałem trochę wachy na stacji benzynowej w jakimś pipidołku

. Po przejechaniu 100 m zaczęły sie problemy. Przy ruszaniu musiałem mu wcisnąć gaz w podłogę żeby nie zgasł i bardzo delikatnie puścić sprzęgło. Jak już ruszyłem to przyspieszał nieregularnie, wytworzyły się "dziury w przyspieszaniu" - wzrostowi obrotów nie towarzyszył wzrost prędkości, czasem coś "zaskoczyło" i wtedy jazda przypominała tą z przed awarii. Takie dolegliwości występują na wszystkich 5 biegach

. Specjalnego spadku mocy nie zaobserwowałem, po kilkunasto kilometrowej jeździe objawy zmniejszają swoje nasilenie. Zauważyłem także, że przy dodaniu gazu na 3,4 biegu silnik szarpie - przedtem tego nie było. Jako, że jestem prawie kompletnym laikiem w mechanice to może podpowiecie od czego powinienem zacząć szukać usterki? Starałem się opisać w miare dokładnie patologię silnika (?), jeżeli byłyby jakieś niejasności to napiszę ponownie.
Na marginesie dodam, że prewencyjnie chciałem zrobić przegląd gaźnika (z tego co sie orientuje to jest to gaźnik Pierburg 2E) ale najbliższy zakład o którym wiem, zajmujący sie regulacją znajduje się 80 km od mojego miejsca zamieszkania, więc dałem sobie siana. Jakby na forum był ktoś z okolic Jasła, Krosna mający pojęcie o regulacji/ naprawie gaźników niech da znać

pozdrawiam