Strona 1 z 2
bierze olej
: pn lip 23, 2007 00:45
autor: Lukasz_mk2
Mam pytanko dziś wróciłem z trasy ok. 700km.. Samochód w ogóle nie kopci przy dodawaniu gazu lub redukcji na niższy bieg a jednak wziął mi 0,5 litra oleju, co go boli, gdzie najlepiej szukać przyczyna. Dodam jeszcze tyle że nie jest to wyciek na zewnątrz bo wszystko jest suche. Co go boli?? (uszczelniacze zaworów??)
A i mogę jeszcze dodać że auto oprócz tego że bierze olej odpala i jeździ normalnie
: pn lip 23, 2007 22:50
autor: Golfiarz217
a ile masz najechane kilosów i na jakim oleju teraz śmigasz???
Re: bierze olej
: pn lip 23, 2007 23:21
autor: RobertP
Lukasz_mk2 pisze:Mam pytanko dziś wróciłem z trasy ok. 700km.. Samochód w ogóle nie kopci przy dodawaniu gazu lub redukcji na niższy bieg a jednak wziął mi 0,5 litra oleju, co go boli, gdzie najlepiej szukać przyczyna. Dodam jeszcze tyle że nie jest to wyciek na zewnątrz bo wszystko jest suche. Co go boli?? (uszczelniacze zaworów??)
A i mogę jeszcze dodać że auto oprócz tego że bierze olej odpala i jeździ normalnie
czy przy normalnej jeździe nie w takiej trasie też sie tak zachowuje ? tzn znika Ci olej?
uszczelniacze to raz
a pierścienie to dwa
ale żeby wyeliminować pierścienie trzeba jechać na pomiar ciśnienia łącznie z próbą olejową
na uszczelniacze wydasz w zależnosci jakiego mechanika znajdziesz czy ze zdejmowaniem głowicy
czy też z głowicą założoną, bo jeśli ze zdejmowaniem to dojdą dodatkowe koszty: uszczelka pod głowice i nowe szpilki
: pn lip 23, 2007 23:23
autor: dziejo
a moze lejesz ponad stan ???
Re: bierze olej
: pn lip 23, 2007 23:36
autor: rtk
Lukasz_mk2 pisze:Mam pytanko dziś wróciłem z trasy ok. 700km.. Samochód w ogóle nie kopci przy dodawaniu gazu lub redukcji na niższy bieg a jednak wziął mi 0,5 litra oleju, co go boli, gdzie najlepiej szukać przyczyna. Dodam jeszcze tyle że nie jest to wyciek na zewnątrz bo wszystko jest suche. Co go boli?? (uszczelniacze zaworów??)
A i mogę jeszcze dodać że auto oprócz tego że bierze olej odpala i jeździ normalnie
Masz instalacje lpg ??
: pn lip 23, 2007 23:44
autor: SToRM
Lukasz_mk2, jesli "zapinales" rowno, jezdzac w trasie w gornym zakresie obrotow to generlanie ze tak powiem "norma"

: śr lip 25, 2007 00:41
autor: Lukasz_mk2
Nie mam instalacji lpg, staram sie jeździć normalnie tzn. do około 3tys obr/min. Rozmawiałem z kumplem co projektuje silniki między innymi do mercedesa i powiedział że jak jest katalizator w aucie i nie bierze tego oleju dużo to nie będzie kopcił tylko wszystko zostanie w katalizatorze.
Nie leje oleju ponad stan. Mam jeszcze pytanie ile może kosztować pomiar ciśnienia oleju i próba olejowa. A co do przejechanych kilometrów to mam koło 210tys km
: śr lip 25, 2007 09:52
autor: daniel2505
Witam. Mam taki sam kłopot-nie kłopot. Po prostu silniki maja juz troszkę kilometrów na karku i wiadomo że czasem trzeba troszke dolać oleju. Moj samochód też nie kopci podczas jazdy, rano przy odpalaniu też nie ale niestety jak kilka dni postoi (co prawie mu się nie zdarza) to puszcza niebieskiego bąka z rury co świadczy o zblizającym sie terminie wymiany uszczelniaczy. Generalnie nie jest to wielki problem między wymianami dolałem moze litr, moze nawet nie. Zauważyłem jednak że jak jezdziłem na krótkich odcinkach (20 km w jedna stronę do pracy) to stan oleju praktycznie się nie zmienia. Ostatnio raz w tygodniu latam w trasę ok 600km i wtedy olej znika szybciej. Jeżdże raczej spokojnie choć czasem ponosi mnie fantazja. Myślę że ma to związek z tym ze podczas długiej jazdy silnik się mocno nagrzewa i olej jest rzadszy, ale to tylko moja teoria. Generalnie nie przeszkadza mi to bardzo. Latam na półsyntetyku Valvoline Max Life i waham się czy zmienić na minerał czy zrobić uszczelniacze. Podłączając się do pytania kolegi ile kosztuje wymiana uszczelniaczy, najlepiej bez ściągania głowicy. Kiedyś widziałem na forum cenę 200zł ale może się mylę.
: śr lip 25, 2007 10:41
autor: rtk
daniel2505 pisze:Witam. Mam taki sam kłopot-nie kłopot. Po prostu silniki maja juz troszkę kilometrów na karku i wiadomo że czasem trzeba troszke dolać oleju. Moj samochód też nie kopci podczas jazdy, rano przy odpalaniu też nie ale niestety jak kilka dni postoi (co prawie mu się nie zdarza) to puszcza niebieskiego bąka z rury co świadczy o zblizającym sie terminie wymiany uszczelniaczy. Generalnie nie jest to wielki problem między wymianami dolałem moze litr, moze nawet nie. Zauważyłem jednak że jak jezdziłem na krótkich odcinkach (20 km w jedna stronę do pracy) to stan oleju praktycznie się nie zmienia. Ostatnio raz w tygodniu latam w trasę ok 600km i wtedy olej znika szybciej. Jeżdże raczej spokojnie choć czasem ponosi mnie fantazja. Myślę że ma to związek z tym ze podczas długiej jazdy silnik się mocno nagrzewa i olej jest rzadszy, ale to tylko moja teoria. Generalnie nie przeszkadza mi to bardzo. Latam na półsyntetyku Valvoline Max Life i waham się czy zmienić na minerał czy zrobić uszczelniacze. Podłączając się do pytania kolegi ile kosztuje wymiana uszczelniaczy, najlepiej bez ściągania głowicy. Kiedyś widziałem na forum cenę 200zł ale może się mylę.
Jak jezdzisz na krotkich odcinkach to olej miesza sie z benzyna i dlatego wydaje Ci sie ze go nie ybywa. W czasie jazdy w trasie silnik dostanie troche "wycisku", benzyna odparuje z oleju i masz ubytek
: śr lip 25, 2007 10:49
autor: zodiak
rtk pisze:
Jak jezdzisz na krotkich odcinkach to olej miesza sie z benzyna i dlatego wydaje Ci sie ze go nie ybywa. W czasie jazdy w trasie silnik dostanie troche "wycisku", benzyna odparuje z oleju i masz ubytek
To samo może się tyczyć tej 700-kilometrowej trasy.
Jak olej był rozcieńczony paliwem to "ubyło" go więcej niż powinno (część "ubytku" oleju to efekt całkowitego odparowania benzyny z oleju).
: śr lip 25, 2007 10:55
autor: rtk
zodiak pisze:rtk pisze:
Jak jezdzisz na krotkich odcinkach to olej miesza sie z benzyna i dlatego wydaje Ci sie ze go nie ybywa. W czasie jazdy w trasie silnik dostanie troche "wycisku", benzyna odparuje z oleju i masz ubytek
To samo może się tyczyć tej 700-kilometrowej trasy.
Jak olej był rozcieńczony paliwem to "ubyło" go więcej niż powinno (część "ubytku" oleju to efekt całkowitego odparowania benzyny z oleju).
Zgadza sie

Mialem przeedytowac moja odp ale juz to wyjasniles

: śr lip 25, 2007 12:39
autor: Lukasz_mk2
Przeczytałem wszystkie posty i chciał bym teraz uzyskać jednoznaczną odpowiedz robić coś z tym czy się tym nie przejmować i poprostu czasem dolewać oleju w zasadzię 90% mojej jazdy to miasto i nieszczęsne krakowskie korki
: śr lip 25, 2007 12:48
autor: rtk
Lukasz_mk2 pisze:Przeczytałem wszystkie posty i chciał bym teraz uzyskać jednoznaczną odpowiedz robić coś z tym czy się tym nie przejmować i poprostu czasem dolewać oleju w zasadzię 90% mojej jazdy to miasto i nieszczęsne krakowskie korki
Jesli nie kopci i nie smrodzi to ja bym nic nie robil poki co. Dolewka oleju fortuny nie kosztuje

: śr lip 25, 2007 14:01
autor: Drozu
daniel2505 pisze: Latam na półsyntetyku Valvoline Max Life i waham się czy zmienić na minerał czy zrobić uszczelniacze. Podłączając się do pytania kolegi ile kosztuje wymiana uszczelniaczy, najlepiej bez ściągania głowicy. Kiedyś widziałem na forum cenę 200zł ale może się mylę.
Ja latalem na mineralnym 15w40 i mialem dokladnie to samo... w trasie po przejechaniu 400km widac bylo ubytek oleju na bagnecie... wymienilem uszczelniacze u mechanika ktory zrobil mi to bez zdejmowania glowicy... zaplacilem 260zl...zalalem go Castrolem 10w40 co niektorzy nazwali szalenstwem... przejechalem juz tak 2k km i nie dolalem jeszcze nic ;P Nie lej minerala... to szalenstwo ;P pojezdzilem na nim troche i zdziwilbys sie jak silnik "ladniej" pracuje na polsyntetyku...