Dziwna przeróbka silnika i nie odpala...
: sob lip 21, 2007 20:45
Witam,
Jestem nowym użytkownikiem Golfa więc się na tym zbytnio nie znam więc prosił bym o wyrozumiałość, Na początku był silnik 1.8 gti na gaźniku pierburga wszystko jeździło ładnie do pewnego dnia... Gdy w silinku urwał się korbowód i wszystko poszło... Znalezienie drugiego takiego silnika w dobrym stanie było prawie nie możliwe, a chciałem tylko sam blok bo głowice mam żyłowaną przez mechanika rajdowego, więc ze znajomym mechanikiem udało nam się trafić silnik 2.0 GTI 16V ale facet wlasnie chciał sprzedać sam blok, więc kupiłem... Zamontowaliśmy do tego głowice z poprzedniego silnika, wszystko złożone, zamontowane i podłączone... No i pierwszy rozruch... Niestety... silnik jakoś dzwinie kręci i nie chce zapalać, sprawdziliśmy... isrka jest, zapłon ustawiony, więc na pych... Niestety... Tylko puszczał czarny dym z komina i nic więcej... Nie chciał wogóle odpalić, no to zaczęliśmy od drugiej strony... wlaliśmy strzykawką paliwa do cylindrów... I coś tak jak by się ruszyło, bo silnik już tak jak by chciał zaskoczyć ale rozrusznik nie jest w stanie dalej kręcic... zalewanie paliwa prosto do gaźnika nic nie daje... można kręcić i ciągać do woli... druga sprawa... w poprzednim silniku pompa paliwowa była mechaniczna przy bloku, tutaj niestety już nie udało się do tego powrócić więc kolega kupił pierwszą lepszą pompke na szrocie, ale po podłączoneniu pompki paliwo wylewa się ze wsząd, ale nie z tej czerwonej rureczki... Ma ktoś może jakieś pomysły ? Są jakieś szanse na odpalenie tego ? Z góry dziękuje za odpowiedzi
Pozdrawiam !
Jestem nowym użytkownikiem Golfa więc się na tym zbytnio nie znam więc prosił bym o wyrozumiałość, Na początku był silnik 1.8 gti na gaźniku pierburga wszystko jeździło ładnie do pewnego dnia... Gdy w silinku urwał się korbowód i wszystko poszło... Znalezienie drugiego takiego silnika w dobrym stanie było prawie nie możliwe, a chciałem tylko sam blok bo głowice mam żyłowaną przez mechanika rajdowego, więc ze znajomym mechanikiem udało nam się trafić silnik 2.0 GTI 16V ale facet wlasnie chciał sprzedać sam blok, więc kupiłem... Zamontowaliśmy do tego głowice z poprzedniego silnika, wszystko złożone, zamontowane i podłączone... No i pierwszy rozruch... Niestety... silnik jakoś dzwinie kręci i nie chce zapalać, sprawdziliśmy... isrka jest, zapłon ustawiony, więc na pych... Niestety... Tylko puszczał czarny dym z komina i nic więcej... Nie chciał wogóle odpalić, no to zaczęliśmy od drugiej strony... wlaliśmy strzykawką paliwa do cylindrów... I coś tak jak by się ruszyło, bo silnik już tak jak by chciał zaskoczyć ale rozrusznik nie jest w stanie dalej kręcic... zalewanie paliwa prosto do gaźnika nic nie daje... można kręcić i ciągać do woli... druga sprawa... w poprzednim silniku pompa paliwowa była mechaniczna przy bloku, tutaj niestety już nie udało się do tego powrócić więc kolega kupił pierwszą lepszą pompke na szrocie, ale po podłączoneniu pompki paliwo wylewa się ze wsząd, ale nie z tej czerwonej rureczki... Ma ktoś może jakieś pomysły ? Są jakieś szanse na odpalenie tego ? Z góry dziękuje za odpowiedzi
Pozdrawiam !