Strona 1 z 1

Czy płyn chłodzący smaruje pompe wodną?

: pn lip 16, 2007 12:40
autor: adurweb
Witam.
Ciężka sprawa. Kumpel ma Golfa Mk3, około 2 miesięcy temu wymieniał pompę wody, bo mu siadła. Teraz niedawno ta nowa popmpa znowu mu się rozwaliła i wylewa płyn chłodzący. Ktos mu powiedział, że to dlatego, że jeździ na wodzie demineralizowanej i ona nie smaruje pompy, powinien lać jakiś płyn letni.
Czy to prawda, że tak może być? Sam leję specjalną wodę, bo ma ona lepsze właściwości chłodzące w lecie niż płyn, na zimę to wiadomo, że leję płyn.
Z góry dzięki.

: pn lip 16, 2007 13:40
autor: Adamtd
adurweb pisze:Kumpel ma Golfa Mk3
W jakim silniku? Czyli kwestia jak jest napędzana
adurweb pisze: Ktos mu powiedział, że to dlatego, że jeździ na wodzie demineralizowanej i ona nie smaruje pompy
A to głupoty, bo jedynie jakby miał wlanego coś co agresywnie działa na uszczelnienia to owszem, woda nie jest agresywna dla uszczelnień
Czy płyn chłodzący smaruje pompe wodną?
Nie - płyn chłodzący nie smaruje łożysk pompy

: pn lip 16, 2007 13:48
autor: toffic
adurweb pisze:Kumpel ma Golfa Mk3, około 2 miesięcy temu wymieniał pompę wody, bo mu siadła. Teraz niedawno ta nowa popmpa znowu mu się rozwaliła i wylewa płyn chłodzący
to nie wina wody tylko raczej syfu jaki ma w układzie ktory niszczy uszczelniacze

: pn lip 16, 2007 14:02
autor: adurweb
Silnik ma taki jak ja, czyli 1.8 ABS (dlatego się wystraszyłem).

: pn lip 16, 2007 14:42
autor: Adamtd
adurweb, kwestia co się w niej rozwaliło. Twój kumpel mógł mieć poprostu pecha i trafił na felerną, no chyba że naciąg paska jest za duży ale w to wątpię

: pn lip 16, 2007 14:53
autor: zodiak
adurweb pisze: Sam leję specjalną wodę, bo ma ona lepsze właściwości chłodzące w lecie niż płyn
Skąd to usłyszałeś?
Po pierwsze płyn wrze w wyższej temperaturze niż woda więc trudniej go ugotować (woda 100st. dobry płyn 120st - pod ciśnieniem atmosferycznym).
Po drugie woda "nienajlepiej" wpływa na aluminiową chłodnicę.
Podsumowując nie widzę żadnych korzyści płynących z używania wody w lecie (poza ceną oczywiście).

: pn lip 16, 2007 14:54
autor: adurweb
Głownie chodzi mi o to, czy jak leję w lecie wodę to czy ona jest powodem usterki pompy, czy muszę lać płyn?

: pn lip 16, 2007 15:07
autor: damian-ppp
Posłuchaj mój ojciec jest kierowcą zawodowym i z jego wieloletniego doświadczenia wynika, że zmienianie plynu na wodę i odwrotnie sprawia ze układ się zasyfia! Od wody "pracującej" w 90 stopniach tworzy sie kamien! Czemu niby woda ma leprze właściwości chłodzące? Latwiej ją zagotować i rozwalić sobie silnik to fakt ale lepsze właściwości chłodzące? W starych ciągnikach jedzi się na wodzie a golf to nie stary ciągnik... Chyba, że tak uważasz... Ja jeżdzę na płynie i w życiu nie wlałem mu wody... Zmieniam płyn co 2 lata i jest ok! I Tobie też tak radzę! Pozdrawiam

: pn lip 16, 2007 15:10
autor: adurweb
damian-ppp, A jakiego płynu używasz?

: pn lip 16, 2007 15:21
autor: damian-ppp
Borygo... Ojciec załatwił koncentrat i taką maszynkę do sprawdzania jaką temperaturę ujemną wytrzyma płyn bez zamarzania... Zarówno w ojca mk4 jak i w mom mk3 dobraliśmy płyn żeby wytrzymywał 38 stopni (tak na wszelki wypadek :cool: ) Przejeździłęm tak ponad 70 tysięcy i niedawno zmainiałem i zrobiłem tak samo i jest ok!
pozdrawiam

: pn lip 16, 2007 15:36
autor: gruchol
adurweb,
Może trafil na felerna pompe albo ma taki syf w ukladzie chlodniczym...(np jak sie uzywa plynow do uszczelniania chlodnic, jezdzi na wodzie itp...)
Przy wymianie pompy niech sobie kupi jaki plukacz do ukladu chlodzenie i ten caly syf wyplucze... Ja uzywalem z super-x


Jesli chodzi o gotowy sam plyn chlodniczy z Borygo to radze uwazac- 2 lata temu kumplowi po zalaniu borygo w zimie chlodnica szczelila...

: pn lip 16, 2007 16:00
autor: Maciuś01
adurweb pisze:Głownie chodzi mi o to, czy jak leję w lecie wodę to czy ona jest powodem usterki pompy, czy muszę lać płyn?
Zasadniczo jest tak, że woda zmula i zasyfia układ a płyn ma włściwości myjce i wypłukuje troszke osadów i efekt jest podobny do full syntetyka w starym silniku - pojawią sie nieszczelności. Dlatego lepiej mieć płyn i święty spokój.

Generalnie polecaja płyn febi ale każdy do chłodnic alu się nada!