Strona 1 z 1

golf 2 TD Dioda (żółta) sygnalizująca grzanie się świec...

: śr kwie 06, 2005 17:01
autor: Overmo
Dioda sygnalizująca grzanie się świec świeci kilkanaście a nawet kilkadziesiąt sekund. Przez kilka dni świeciła normalnie to znaczy przez około 5-7 sekund a teraz znowu tak długo. Co to może być???

: śr kwie 06, 2005 17:14
autor: bladiiik
Posprawdzaj poloczenia pradowe przy swiecach zarowych moze cos dobrze nie laczy i swiece nie moga sie odrazu dobrze nagrzac

: śr kwie 06, 2005 19:15
autor: DIESEL
można też sprawdzić przekażnik od grzania świec

: śr kwie 06, 2005 22:43
autor: vorlog
Stary, pogrzeb trochę na Forum, ten temat był przerabiany wielokrotnie i z detalami, nawet przeze mnie...poszukaj choćby po moim nicku.

: czw kwie 07, 2005 09:46
autor: Overmo
Dzięki vorlog, ja już wczoraj przeczytałem wszystko co napisałeś na ten temat. I zgodziłbym sie z tym wszystkim co napisałeś gdyby nie to, że u mnie to jest raczej coś innego niż czujnik itp. bo u mnie przez pare dni świece grzeją się przez pare sekund a potem znowu przez kilka dni grzeją się przez kilkadziesiąt sekund i tak cyklicznie. Jak więc widzisz gdyby to był czujnik bo by cały czas grzały sie długo, bo chyba czujnik sam sie nie naprawia i psuje co pare dni. A może jednak, sam już nie wiem. Poszukam więcej wypowiedzi na ten temat na forum. Pozdrawiam

: czw kwie 07, 2005 11:01
autor: aluxiv
Co sie tyczy czujników-to mam takie doswiadczenie z czujnikiem temperatury (tym ktory steruje wskaznikiem temp. na zegarach i tym od migajacej diody)-raz dzialal i wskaznik wskazywal temp. a innym razem nie dzialal i wskaznik byl dead. To kiedy dziala a kiedy nie bylo to zupelnie losowe i nie wiem od czego zalezalo. Dzis jade po nowy czujnik. Tak wiec czujnik(przynajmniej ten o ktorym napisalem) moze raz byc sprawny a innym razem niezywy.

: czw kwie 07, 2005 20:16
autor: vorlog
Overmo pisze:Dzięki vorlog, ja już wczoraj przeczytałem wszystko co napisałeś na ten temat. I zgodziłbym sie z tym wszystkim co napisałeś gdyby nie to, że u mnie to jest raczej coś innego niż czujnik itp. bo u mnie przez pare dni świece grzeją się przez pare sekund a potem znowu przez kilka dni grzeją się przez kilkadziesiąt sekund i tak cyklicznie. Jak więc widzisz gdyby to był czujnik bo by cały czas grzały sie długo, bo chyba czujnik sam sie nie naprawia i psuje co pare dni. A może jednak, sam już nie wiem. Poszukam więcej wypowiedzi na ten temat na forum. Pozdrawiam
A jednak to wygląda na czujnik. Powyżej Aluxiv dobrze Ci gada, przecież czujnik to nie monolit, to zwykły termistor (opornik o oporności zmieniającej się pod wpływem temperatury), jakoś przeciez musi być połączony z końcówką wyjściową i obudową czujnika, pracuje w ciężkich warunkach, zawsze może utracić połączenie. Raz może stykać, raz nie.
Inna sprawa, że kosztuje ok. 12 zł, nie lepiej kupić, zamienić z podejrzanym, a nie zachodzić w głowę co i jak?
Ja mam w zapasie kilka elementów, w tym czujniki temperatury, ciśnienia, przekaźniki itp., i na ogół nie zastanawiam się co mogło wysiąść, tylko podmieniam i obserwuję co dalej....
Nieraz zrobiłem się w (....) ufając multimetrowi, zwłaszcza cyfrowemu, który ma bardzo wysoką rezystancję wewnętrzną i nie wprowadza żadnego obciążenia prądowego w mierzonym obwodzie, wszystko wygląda książkowo, a pod obciążeniem pupa blada.
Pozdrawiam, V.

: pt kwie 08, 2005 00:10
autor: Overmo
Vorlog, czy czujnik o którym mówisz ma coś wspólnego z tym czujnikiem co pokazuje za pomocą wskazówki na desce rozdzielczej temperature silnika? Bo jeśli to o tym czujniku mówisz to to nie jest chyba ten co steruje czasem grzania się świec bo wskaźnik temperatury o którym piszę wyżej działa mi poprawnie a u mnie w TD czas grzania się świec nie ma nic wspólnego ze wskazaniem tegoż czujnika temp. Nawet jak silnik jest nagrzany to świece się grzeją, ale nie zawsze, różnie z tym bywa. Ten czujnik co mówisz, że kosztuje 12 zł to gdzie on sie znajduje?, bo jest kilka czujników pod maską i nie wiem który to ten:) Pozdrawiam