Problem z zawieszeniem i elektryka w 1.8 AAM Variant
: czw lip 05, 2007 21:04
Mam do was prosbe.Wymienie w punktach o co chodzi i z gory Tanks
1. wymienialem amory przod z poduszkami i cos nie gra bo jak patrzysz na kielichy MP to te blachy z guma kreca sie jak skrecam kola,to normalne ??? A ha na kierownicy czuc jakby skrecala sie sprezyna tak przeskakuje cos.
2.Co najczesciej rozladowuje akumulator w 1.8 Variant (dwa dni stania i zima) aku jest nowy,ladowanie ok.?
3.I to okropne parowanie szyb, jedziesz ok. a jak wylaczysz silnik i za jakis czas zapalisz a nawiew dasz na szybe to zamiast odparowac szyby zaparowuja to obled.Dodam ze filtr kabinowy jest nowy a wszelkie filce i dywaniki suche. Nagrzewnica to ale nic nie kapie i nie mam tlustych szyb ???
4.Ostatnie pytanie .Wymienialem dzis termostat i krucce wodne i za nic nie chce wlaczyc sie wentylator chlod. Woda przekracza 110 st. to wtedz laskawie wlacza ale nie powoduje spadku temp.Rece opadaja bo przed bylo wszystko ok.
Bardzo Was prosze o pomoc i sugestie w tych sprawach bo chce to zrobic do Soboty.
Pozdrawiam Wszystkich a.
1. wymienialem amory przod z poduszkami i cos nie gra bo jak patrzysz na kielichy MP to te blachy z guma kreca sie jak skrecam kola,to normalne ??? A ha na kierownicy czuc jakby skrecala sie sprezyna tak przeskakuje cos.
2.Co najczesciej rozladowuje akumulator w 1.8 Variant (dwa dni stania i zima) aku jest nowy,ladowanie ok.?
3.I to okropne parowanie szyb, jedziesz ok. a jak wylaczysz silnik i za jakis czas zapalisz a nawiew dasz na szybe to zamiast odparowac szyby zaparowuja to obled.Dodam ze filtr kabinowy jest nowy a wszelkie filce i dywaniki suche. Nagrzewnica to ale nic nie kapie i nie mam tlustych szyb ???
4.Ostatnie pytanie .Wymienialem dzis termostat i krucce wodne i za nic nie chce wlaczyc sie wentylator chlod. Woda przekracza 110 st. to wtedz laskawie wlacza ale nie powoduje spadku temp.Rece opadaja bo przed bylo wszystko ok.
Bardzo Was prosze o pomoc i sugestie w tych sprawach bo chce to zrobic do Soboty.
Pozdrawiam Wszystkich a.