Strona 1 z 1

do jakiej temp grzeja sie tarcze hamulcowe?

: pn lip 02, 2007 15:30
autor: kapalek
jak w temacie. mozecie mi odpowiedziec tak na oko chociaz? mówie o normalnej eksploatacji.

: pn lip 02, 2007 15:35
autor: bongo
Po kilku ostrych hamowaniach czuć nawet smród kocków,tak że kilkaset stopni może być..

: pn lip 02, 2007 16:13
autor: kiss
Nawet mogą i do 5oo st. np. przy zjazdach w górach. Niewentylowane jeszcze więcej

: pn lip 02, 2007 17:05
autor: Tajny
Kiedys miałem taki przypadek że w ojca kadeciku zapiekł sie jeden cylinderek no a że jechac trza było to sie jechało , po paru kilometrach tarcza zrobiła sie taka ładna czerwoniuśka ( wieczorem lekko juz szarzało ) tak więc widac było idealnie że nie ma tam co palucha przykładać :p

: pn lip 02, 2007 17:11
autor: vwarek
Tak mniej więcej jest w cywilnych autach:
podczas nieumiejętnej jazdy w górach jednostajne, długotrwałe hamowanie przy zjazdach bez wspomagania silnikiem sprawia, że temperatura na styku tarczy i klocków przekracza nawet 600°C.
A tak w samochodzie Roberta Kubicy.. ;)
Przy hamowaniu z prędkości bliskiej maksymalnej, hamulce rozgrzewają się do 1000 stopni Celsjusza w czasie nieco poniżej jednej sekundy. Przy temperaturze poniżej 400 stopni Celsjusza hamulce węglowe są praktycznie bezużyteczne, ich skuteczność jest bliska zera. Optymalna skuteczność występuje przy około 650 stopniach Celsjusza. Tylko przy takiej temperaturze możliwe jest skuteczne hamowanie

: pn lip 02, 2007 18:14
autor: kapalek
dzieki tak wlasnie myslalem. chce czyms zabezpieczyc te korodujace elementy tarcz(szczegolnie tylnych) i szukam jakiegos srodka na temp odpornego.