Zaolejone świece
: pt cze 29, 2007 00:51
Witam,
Zaczęło się od tego że mój silnik bierze 1,2L oleju na 1000km. Sprawdziłem cisnienie na cylindrach gdzie wyszło- 13;9,5;10,5;11. Czyli chyba nie za dobrze. Pierwszą rzeczą była wymiana uszczelniaczy. Po przejechaniu klilkudziesięciu kilometrów stwierdziłem że poziom oleju jest chyba ok, więc bardzo się ucieszyłem. Ale pomyślałem że wykręce sobie świece i obejrzę czy nie są zakopcone. Wykręciłem pierwszą przy rozrządzie i patrzę cały gwint jest zaolejony. O cholera pomyslałem. Odkręciłem drugą to samo, z tym że zaglądam przez otwór do gara a tam błyszczy się od oleju. Skąd olej w garze i na gwincie świecy?. Póki silnik pracuje spala olej na bierząco. Po zatrzymaniu olej może tylko spłynąć z nieszczelnych zaworów - nieprawdaż?.A może głowica pęknięta lub uszczelka pod głowicą. Co mam robić. Silnik pali ładnie, żadnego dymu czarnego lub niebieskiego. Tylko mam gdzieś mały wyciek oleju(plamy na ziemi) gdzieś w okolicy na połączeniu głowica - kadłub.
Dzięki za rady i pozdrawiam
Zaczęło się od tego że mój silnik bierze 1,2L oleju na 1000km. Sprawdziłem cisnienie na cylindrach gdzie wyszło- 13;9,5;10,5;11. Czyli chyba nie za dobrze. Pierwszą rzeczą była wymiana uszczelniaczy. Po przejechaniu klilkudziesięciu kilometrów stwierdziłem że poziom oleju jest chyba ok, więc bardzo się ucieszyłem. Ale pomyślałem że wykręce sobie świece i obejrzę czy nie są zakopcone. Wykręciłem pierwszą przy rozrządzie i patrzę cały gwint jest zaolejony. O cholera pomyslałem. Odkręciłem drugą to samo, z tym że zaglądam przez otwór do gara a tam błyszczy się od oleju. Skąd olej w garze i na gwincie świecy?. Póki silnik pracuje spala olej na bierząco. Po zatrzymaniu olej może tylko spłynąć z nieszczelnych zaworów - nieprawdaż?.A może głowica pęknięta lub uszczelka pod głowicą. Co mam robić. Silnik pali ładnie, żadnego dymu czarnego lub niebieskiego. Tylko mam gdzieś mały wyciek oleju(plamy na ziemi) gdzieś w okolicy na połączeniu głowica - kadłub.
Dzięki za rady i pozdrawiam