Strona 1 z 1

końcówka drążka, amortyzatory

: pn cze 25, 2007 21:18
autor: RPrafi
Witam wszystkich!
Czytałem kilka postów dotyczących zawieszenia ale mam jeszcze kilka pytań. 2 lata temu gdy sprowadziłem golfa to wymieniłem tylne zawieszenie. Na amortyzatorach był wybity znaczek vw i audi a samochód miał przejechane 170 tys. Czy to możliwe żeby amorki były od nowości? (1994 r)
Co do przedniego zawieszenia to nierówności na jedni przenoszą się na kierownicę i przy zjeździe z ulicy na pobocze wyczuwam luzy. Dodam, że tydzień temu byłem na przeglądzie i po sprawdzeniu wyszło że amory mają 58% sprawności i nie ma luzów na gumach zawieszenia itp. Sprawdziłem jeszcze raz w domu i co się akazało. Gdy ruszam kołem to jest wyczuwalny luz w prawej końcówce drążka i lekkie stukanie. Poza tym nie mam wyczuwalnych luzów w górnym mocowaniu amortyzatorów. Gdy nacisnę na błotnik kiedy samochód stoi kilka godzin to buja się kilka razy. Dopiero gdy olej w amortyzatorze rozpłynie się to działa "normalnie" :grin: . Co mam zrobisz ?
Planuję wymienić końcówkę drążka i zatanawiam się czy zaraz nie wymienić amorów (firmy KYB) z całym mocowaniem (bo i tak po wymianie końcówki muszę ustawiać zbieżność).
I jeszcze jedno pytanie. Kapie mi olej z miski olejowej. Czy przy wymianie uszczelki muszę odkręcać rurę tłumika?
Z góry dziękuję za odpowiedź i przepraszam za wypracowanie.
Pozdawiam.

: pn cze 25, 2007 21:29
autor: Gorzel
Witam

wymien koncowke drazka kierowniczego a pukanie ustanie...tak bylo w moim przypadku...
ja posadam golfa z 1996r silnik 1.6 AEE i przy wymianie uszczelki pod miska nie trzeba zdejmowac tlumika...
amorki kayaba dobre...a zbieznosc przy drazkach trzeba zrobic...

Pozdrawiam

: pn cze 25, 2007 23:24
autor: RPrafi
Dzięki Gorzel
A co z amorami, czy nie lepiej je teraz wymienić ( po takim przebiegu). Podczas hamowania na nierównej jezdni golfik troszke pływa. Oponki mam szerokie na 195x55x15
pozdro.

Re: końcówka drążka, amortyzatory

: pn cze 25, 2007 23:43
autor: K4m
RPrafi pisze:
Czy to możliwe żeby amorki były od nowości? (1994 r)
Wg mnie to bardzo mozliwe... kolega w BMW 1990 albo 1989 rok produkcji [ bmw e30 ] wymienil w 2007 roku po raz pierwszy amory - fakt juz byly na wyczerpaniu, ale jakis czas jezdzil wiec wedlug mojej oceny bardzo mozliwe ze byly one od nowosci :) , jakby nie bylo oryginalne czesci sa dosyc trwale.

: wt cze 26, 2007 00:37
autor: kupszczelisty
jak auto było z karju gdzie są drogi bez dziór to nie dostają tak w d... jak u nas, amory Kayaba bardzo fajne oczywiście gazowo olejowe i jeszcze bilstein też wypas

: wt cze 26, 2007 21:02
autor: RPrafi
Dzięki chłopaki za pomoc:)
jak znajdę chwilę zabieram się do pracy. Tylko powiedzcie czy wymieniać amorki teraz czy na początku wymienić końcówkę drążka i zobaczyć jaki efekt.
pozdro

: śr cze 27, 2007 00:37
autor: kupszczelisty
zaczni od końcówki drążka karni się i zobacz czy to jest to, nie jeżdzi za dużo żeby Ci opon nie zjadlo bez zbieżności, jak będą robili geometrie to żeby konty kół ci ustawili