Strona 1 z 1

sonda lambda

: czw cze 21, 2007 22:35
autor: marek2907
otóz podczas pracy na benzynie oscyloskop pokazuje zmiany napiecia sondy mniej więcej raz na 5-6 sekund (obroty jałowe)
natomiast podczas pracy na gazie sonda zmienia parametry dużo szybciej 1-2 razy na sekundę(obroty jałowe) (gazownik powiedział że komp gazowy "wymusza" pracę sondy)
silnik cały czas łapie błąd sondy ZWARCIE DO MASY lub BRAK MASY (w VAG pokazuje SHORT TO GROUND)
i furak pali 14 literków
czy w/g tego opisu sonda działa prawidłowo??

: czw cze 21, 2007 22:49
autor: Paweł Marek
Nie, na wolnych obrotach zwykle działa sporo szybciej na benzynie niż na gazie (zmiana napięcia na benie co 1-2 sekundy, na gazie 2-4 sekund)).
Tyle że czegoś tu nie rozumiem. Podczas pracy na LPG komputerek gazowy emuluje sondę, czyli wysyła do ECU zastępcze impulsy żeby ten myślał że sonda działa. Więc jak to było mierzone? Oscyloskopem na obu paliwach na sondzie czy wykres z ineterfejsu gazowego?
Jeśli w obu przypadkach oscyloskopem na sondzie to dla mnie to niewyjaśnione

: czw cze 21, 2007 22:58
autor: marek2907
Paweł Marek pisze:Oscyloskopem na obu paliwach na sondzie czy wykres z ineterfejsu gazowego?
wykres z interfejsu
dodam jeszcze tylko że futak jest zmulony
ma czarną rurę wydechową (obkopconą ) no i te spalanie :panna:
może ta sonda jest padnięta (jeszcze oryginał )