wycie z tylu
: śr cze 06, 2007 14:25
witam.
problem polega na tym ze co kilka dni cos mi zaczyna wyc po przekroczeniu predkosci 40 km/h. myslalem ze moze to byc lozysko ale przeciez lozysko byloby slychac caly czas. ciekawe jest to ze na to wycie pomaga delikatne zaciagniecie recznego: podciagam kilka centymetrow do gory i cisza, opuszczam spowrotem i dzwiek wraca
skutecznym sposobem jest energiczne zaciagniecie recznego na ulamek sekundy podczas jazdy... czy ktos mial podbny przypadek? prosze o wszelkie sugestie jak sie za to zabrac...
problem polega na tym ze co kilka dni cos mi zaczyna wyc po przekroczeniu predkosci 40 km/h. myslalem ze moze to byc lozysko ale przeciez lozysko byloby slychac caly czas. ciekawe jest to ze na to wycie pomaga delikatne zaciagniecie recznego: podciagam kilka centymetrow do gory i cisza, opuszczam spowrotem i dzwiek wraca