Strona 1 z 1

Problem z biegiem jalowym w PF..

: pn cze 04, 2007 21:06
autor: trek
Witam!

Mam pytanie do posiadaczy golfa 2 z silnikiem PF 107 koni...i chyba tez 115..

Silnik na biegu jalowym pozostawiony, bez dotykania gazu wskazuje rowno tyle co powinien...chyba ok. 900 obr/min i ani drgnie!!

Problem w tym ze jak jade powiedzmy obroty rzedu 3000-4000 i wrzucam na luz ...obroty gwaltownie spadaja mi do 500-700 obr/min i wskazowka podnosi sie spowrotem na te ustalone 900. Wszystko zalezy jeszcze od temperatury silnika...jak zimny to spadaja bardziej obroty..jak trzyma 90 st..to mniej..


Czy to tak powinno chodzic ?? Szukalem na forum...ale nigdzie nie ma konkretnego FAQ na temat problemow tych silnikow...
a jak jest u was...co moge sprawdzic i jak??

pozdrawiam

: wt cze 05, 2007 10:27
autor: Avast
Mam to samo i nei wiem co jest grane przy tym samym silniku

: wt cze 05, 2007 13:59
autor: trek
Wiec jesli Ci to pomoze.....to dodam ze:
- filtr powietrza jest czysty (myty niedawno), mam stozek K&N...mysle ze tutaj nie tkwi problem
- swiece i kable sa w miare nowe bo maja jakies 5tys przebiegu
- wymienilem ostatnio tak dla sprawdzenia czujnik temperatury (ten niebieski) z przodu na srodku silnika...

Co moge jeszcze sprawdzic, i jak ??

PS. Laczmy sie ze swoimi problemami ....moze je szybciej rozwiazemy :))

: wt cze 05, 2007 14:54
autor: Mjasiek
U Mnie, to samo sprawdzone co wyżej, były podmianki na bliźniacze używane regulatory obrotów jałowych ale żadnego efektu poprawy bo używka to i może taki stan jak mój a nówka wiemy ile kosztuje. Póki co poradziłem sobie tak że zamontowałem sobie włącznik którym wyłączam krokowca a raczej tego rugulatora jałowych po przejechaniu 1km jak jest zimniej, gdy jest cieplej to z odłączonym non stop śmigam i ważne żeby podnieść ciut obroty jałowe śrubką idle przy przepustnicy - ja odkręciłem jakieś 1/4 obrotu i trzyma mi 1000obr/min z odłączonym krokowcem i żadnego falowania obrotów ni ma :)

: wt cze 05, 2007 16:57
autor: Paweł Marek
Jest tam taka śróbka w krokowcu w środku wlotu (od strony dolotu), spróbójcie nią ruszyć z pół obrotu w prawo lub lewo. Komuś tu pomogło na jakiś czas.

: wt cze 05, 2007 19:07
autor: trek
Hej...masz na mysli regulacje CO ?? na razie tego nie ruszam...ale dzis odkrecilem regulator krokowy...i stwierdzilem ze nie umiem go rozebrac :(( ...wiec go zamontowalem od razu tak jak byl..(dodam ze w srodku bylo bardzo brudno)

Dokrecilem wszystkie obejmy ktore mocowaly mi filtr powietrza i posprawdzalem gumy...od samego filtru az do silnika..jutro dam znac czy jest lepiej... jedna obejma byla poluzowana lekko ....zobaczymy jaki da to efekt...

: wt cze 05, 2007 20:13
autor: Paweł Marek
trek pisze:Hej...masz na mysli regulacje CO
nie nie. Chodzi mi o regulator biegu jałowego. To nie jest śróba regulacyjna ale poruszenie nią w jedną czy drugą stronę czasem poprawi dzialanie regulatora (przestaje się zawieszać) i skończy sę checa z przygasaniem silnika.

[ Dodano: Wto Cze 05, 2007 8:18 pm ]
Obrazek
chodzi mi o śróbkę pod tym żółtym lakierem. To jest z MK3 2E ale chyba w dwójce jest podobny.

: wt cze 05, 2007 23:49
autor: trek
dzieki wielkie...zawsze to jakis pomysl i moze faktycznie wina lezy po stronie regulatora..
jesli chodzi o wyglad to praktycznie identyczny jest ten na zdjeciu z moim w golfie 2.

Jutro porusze ta srubka i dam znac czy cos sie poprawilo......Uslyszalem od znajomego ze mozna przeczyscic waz cisnieniowy(?) ktory biegnie od hamulca do silnika...taki cienki wezyk z czyms w stylu zaworkiem bezpieczenstwa po srodku...podobno ma duzy wplyw na rowno prace silnika...natomiast nie wiem ile w tym prawdy i do czego...dowiem sie to napisze :))

Masz odemnie punkt ...ale mam nadzieje ze jak cos to jeszcze pomozesz :)) i napiszesz :))

pozdrowka

: śr cze 06, 2007 08:05
autor: Avast
Jak to zrobisz to daj znac czy to cos dalo i napisz co dokladnie zrobiles :) to wtedy tez wezme sie za to u siebie :D

Dodam jeszcze co zauwazylem wczoraj Jak jechalem i chamowalem silnikiem do niskich obrotow i wyrzucilem na luz to obroty w miare sie statkowaly i nie schodzily tak nisko
Inaczej bylo jak zrzucalem z wysokich obrotow na luz obroty spadaly tak nisko ze az gasl tak samo jest na zimnym i cieplym silniku :(

: czw cze 07, 2007 12:04
autor: trek
Hej!!

Wiec tak...niestety nadal obroty mi faluja...wiec jesli ktos ma jakis pomysl, sugestie to fajnie jakby swoje trzy grosze dodal..Na rysunku przedstawilem co robilem:

- wyczyscilem filtr powietrza
- dokrecilem te objemki oznaczone nr. 1 (chyba ciut lepiej)
- wymienilem czujnik temperatury oznaczony nr. 2 - nic nie dalo
- bede probowal pokrecic w regul. na przedstawionym oznaczeniu nr. 3 (na razie nie udalo mi sie tego dokonac....chyba bylo zapieczone, jak bede mial pod reka jakies lepsze narzedzie to sie tym pobawie...moze jeszcze dzis..

Jakies pomysly ?? pozdrawiam

Obrazek

: czw cze 07, 2007 12:09
autor: Paweł Marek
Mnie się wydaje jednak nadal że winny jest regulator. Jeśli nie, to szukaj dokladnie lewego powietrza. Mnie raz spadł kapturek na jednym z niewykorzystanych króćów na węzu od serwa (dziurka na 1mm) i wystarczyło. Ale jeśli jest tak jak piszesz dokładnie , czyli po przygaśnięciu obroty wracają do dormy i już nie falują, to regulator prawie na bank.
trek pisze:obroty gwaltownie spadaja mi do 500-700 obr/min i wskazowka podnosi sie spowrotem na te ustalone 900.