Strona 1 z 1
Opony trą o nadkole
: ndz cze 03, 2007 19:57
autor: marceliii
A więc felgi mam z ET 38 , na nich oponki 195/50/15 .
Przód jest obniżony o 50 mm , 40 mm sprężyny Veiteca zielone + 10 mm talerze obniżające z Supersporta , do tego są założone amorki gazowe Kayaby , dość twarde .
Niestety ostatnio na każdej nierówności , nawet nie dziurze przy skręconych koła w lewo opona chwyta mi nadkole na prawej stronie i je wygina , a dokładnie rant wewnątrz nadkola , nie wiem dlaczego się to robi tylko z prawej strony .

Pomyślałem że wytne te ranty z nadkola , ae chciałem się dowiedzieć jak to zrobić żeby nie spieprzyć nadkoli .
Dodam że nie widze żeby kielich poszedł do góry , a poduchy były wymieniane pół roku temu , więc chyba zostaje tylko wyćięcie rantu z nadkola .

: ndz cze 03, 2007 20:17
autor: MaRcIN-R
sprawć może niemasz zdierzności na tym kole
nie wyćinaj blachy weź młotek i wyklep do wewnątrz tylko uwarzaj aby nie przesadzić moze się z zewnątrz pofalować ale jak będziesz ostrorzny to niepowinno być problemu
: ndz cze 03, 2007 20:40
autor: harrygo1
A może akurat odbój z prawej strony się rozsypał ?
: ndz cze 03, 2007 23:24
autor: marceliii
Wyklepywanie do środka chyba nie zda relacji , znając życie przesadzę i będzie pupa z nadkola , a słyszałem że przy takich oponkach ludzie wycinają ranty w nadkolach , tym bardziej że za 2 - 3 miesiące będą małe przeróbki blacharskie i nadkola będą rozwalcowane na tych kantach tak żeby je troszkę poszerzyć .

Nie za bardzo wiem gdzie z przodu miałby być ten odbój , chyba że mówisz o tej gumie co jest na amorku , ale ona raczej nic niema do rzeczy , bo na skręconych kołach gdy autko stoi w miejscu opona jest jakieś 0,5 cm od nadkola , więc normalne że przy lekkiej dziurze podczas jazdy do niego dobija , tylko nie wiem dlaczego to się robi tylko z prawe strony , ale mnie już to wkurza , bo co chwila mi chyta te nadkole , wygina rant i niszczy opone .

: pn cze 04, 2007 15:45
autor: -pawlo111
to nie wina nadkola bedzie. Seryjnie do mkII opony 195/50/15 wchodza i nie ma prawa nic trzec. Wiec nic nie sklepuj tam. przyczyna musi byc inna skoro to tylko na jednym kole.
: pn cze 04, 2007 16:10
autor: 1 6 D
ET podałeś ale szerokości felgi nie dałeś jeszcze. Jak ma 6 cali i takie ET to nie wiem jak może haczyć, może za miękkie zawieszenie. U siebie mam bbs 15" ET 38 i 6", obniżenie 80/60 Weitec i amorki KONI skręcone na maks twardo, nie haczy. Na miękkim tylko zahaczało nawet na 13".
: pn cze 04, 2007 20:09
autor: marceliii
Felgi to 7j , a z prawej chaczy bo kiedyś na dziurze chwyciło i teraz cały czas już tak , bo rant lekko podgięty , ale może to też wina zawieszenia , sprężyny może się wyrobiły i są już za miękkie ?

Albo od tego że felga jest 7j szeroka ?
[ Dodano: Nie Cze 10, 2007 19:14 ]
No i faktycznie , ktoś miał racje , z prawej strony był odbój rozwalony .

Tylko dalej pozostaje problem bo autko z prawej strony nadal siedzi niżej , praktycznie na odboju cały czas , i nie wiem co jest tego przyczyną , czy sprężyny siadły , czy co ?
