Strona 1 z 1

Chiptuning seryjnej VR6 - czy jest sens

: ndz cze 03, 2007 00:47
autor: Pióro
Witam!
Chciałbym zapytać czy jest sens i czy jest to zdrowe dla silnika i czy daje w ogóle jakieś efekty z chipowanie seryjnych (nie modernizowanych w żaden sposób) benzyniaków passata 2,8 VR6 i BMW 320i VANOS chipami od uzytkownika allegro "bs-chiptuningcom" http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=4873121 jak myślicie osiągi w jaki kolwiek sposób się poprawią i czy nie zaszkodzi to silnikom jest to dla mnie bardzo wazne i jak wygląda sprawa spalania czy jest mozliwy scenariusz tak jak w aukcji: http://allegro.pl/item197550653_chiptun ... 0_24v.html prosze o prześledzenie tematu i podpowiedzi może są jakieś inne zalety lub wady o jakich sprzedawca tych chipów nie wspomniał proszę o ich wymienienie dziękuję pozdrawiam serdecznie

: ndz cze 03, 2007 01:29
autor: chosen
też jestem bardzo ciekawe albo mi sie zdaje, albo gdzies na niemeickiej stornei takie chipy widzialem, albo ktos naforum pisal ze kupuje .. W kazdym razie dołączam sie do dyskusju, bo do mojego gti tez jest, ze 107, 121 koni niby robi, Czy to potem trzeba dostrajac jakos ?

: ndz cze 03, 2007 09:44
autor: Pióro
dziękuję za dołączenie się do dyskusji i mam kolejne pytanie doszły mnie słuchy o tłopkach które wyszły bokiem i wypaleniu dziury w tłoku i na dole jeszcze odpowiedź kolegi, czy ten chiptuning grozi uszkodzeniem mechanicznym silnika...

Witam
podam smutne przykłady chip tuningu:
1-wgranie nowej mapy pamięci do BMW 520 z 22 konnym przyrostem mocy zakończyło się zobaczeniem tłoków z boku silnika,auto było przeznaczone do "zajechania"
2-jednoroczna skoda, po wymianie pamięci w firmie znanej i cenionej przestała "żyć" -powód niewłaściwie zaklejony sterownik,dostała się woda ,kosz przywrócenia do normalności szalony

: ndz cze 03, 2007 13:44
autor: Chmielu
Przede wszystkim to musi być zrobiony soft konkretnie pod Twój silnik.
Nie ma czegoś takiego jak uniwersalny chip plug'n'play.
Jeżeli chcesz robić soft to go zrób a nie kupuj gotowca.
A tak nawiasem mówiąc to najpierw trzeba sprawdzić stan silnika zanim zaczniesz go chipować.
Podjedź na hamownie i zobacz co tam na prawdę siedzi pod maską.
Jeżeli masz w VR-rze 130 koni to chip nie ma sensu bo najpierw silnik trzeba doprowadzić do stanu używalności ;)

: ndz cze 03, 2007 14:10
autor: Pióro
dzięki za odpowiedź
jasne masz racje tylko powiedz mi czy rzeczywiście może mi to uszkodzić silnik czy nie nawet gdy przykładowo bedzie 130km czy silnik może się uszkodzić człowiek od którego chce kupic ten chip ma 3 volkswageny z silnikami VR6 i wydawało mi sie że wie co mówi i jeśli mówi prawde to ma spore doświadczenia z tym silnikiem i on twierdzi że jeśli bedę wszystkie części które trzeba okresowo wymieniać na czas i systematycznie będę to robił to będzie wszystko w porządku nie ma prawa nic sie stać z silnikiem (miał na myśli paski filtry oleje świece itd.)

: ndz cze 03, 2007 16:32
autor: Chmielu
Jeżeli soft jest dobrze zrobiony to nic się nie stanie.
Ja jednak nadal polecam zrobienie softu a nie kupowanie gotowca ;)

: ndz cze 03, 2007 18:08
autor: Pióro
ok rozumiem
a możesz powiedzieć mi jakie parametry się zmieniają lub co jest wazne w przypadku zrobienia sobie indywidulanego softa chodzi mi o to czym może się różnić ten kupiony a jak mógłby być zrobiony indywidualny

: pn cze 04, 2007 12:34
autor: Chmielu
Jak robisz soft to najpierw hamują Ci samochód, widać wtedy cały przebieg mocy i momentu.
Stwierdza się między innymi na tej podstawie w jakiej kondycji jest silnik i czy wogóle jest sens robić soft.
Jeżeli tak to robi się go dostosowując konkretnie do Twojego samochodu - każdą modyfikację sprawdza się na hamowni itd...

Kupując gotową kość nigdy tak na prawdę nie masz pewności co tam siedzi.
Nikt nie będzie interesował się czy masz zdrowy silnik czy ledwo zipjący.
Parametry pracy silnika ustawione będą ogólnie a nie dostosowane indywidualnie.