Kiedy dzisiaj jechalem na trasie w 3 osoby to auto jakby nie chcialo jechac, pozniej gdy stanolem na swiatlach to kiedy ruszalem wcisnolem pedal prawie w podloge i obroty tylko wzrastaly a auto przyspieszalo jak zwykly disel, jak gdyby nie bylo turbiny kiedy podjechalem pod dom otworzylem maske poogladalem ale wygladalo wszystko ok, dodam ze wczoraj czyscilem kolektor, i nie wiem czy nie powpadal tam na dol jakis syf, czy moglo by to byc przyczyna.
Albo lapie notlaufa ale z jakiego powodu.
Ale jak zgasilem auto i ponownie je zapalilem to odrazu bylo slychac turbo po przegazowaniu, pojezdzilem chwile i wszystko bylo znowu dobrze.
Prosze o pomoc bo nie wiem co mam robic
Dodam ze moglem auto rozpedzic do 160 tylko ze wolniej niz normalnie
Wiecej tez by poszlo ale to nie to bo auto bylo mulowate
[ Dodano: 27 Maj 2007 23:35 ]
Bardzo prosze o jakies opinie, zalezy mi na czasie


