Strona 1 z 1

przy szybkiej jezdzie nosi autem po drodze

: sob maja 26, 2007 18:34
autor: zaba84
Witam, wczoraj wieczorkiem jechalem sobie droga szybkiego ruchu i odnioslem dziwne wrazenie, przy predkosci juz ponad ok 120hm/h zaczelo mi nosic autem tak jak by byy koleiny i mialbym malo powietrza, ale kolein ni bylo a powietrze w kolach jest ok, na codzien jezdrze po miescie wiec wczesniej nie zauwazalem tego. Co to moze bys wywalone, koncowki swoznia sa zalozone nowe wiec to raczej odpada....

: sob maja 26, 2007 18:39
autor: vwarek
Końcówki drążków, tuleje w wahaczach, amortyzatory..?

: sob maja 26, 2007 18:41
autor: zaba84
vwarek pisze:Końcówki drążków, tuleje w wahaczach, amortyzatory..?
:crazy: tyle tez wlasnie wiem, ale jak wyeliminowac dana rzecz, jak sprawdzic co jest do wymiany a co nie... :hmm:

: sob maja 26, 2007 18:44
autor: vwarek
Końcówki i tuleje samemu sprawdzisz np. na kanale (w dwie osoby najlepiej ;) ) amortyzatory na stacji diagnostycznej tylko.

: sob maja 26, 2007 20:51
autor: jeanks5t
zaba84 pisze: tyle tez wlasnie wiem, ale jak wyeliminowac dana rzecz, jak sprawdzic co jest do wymiany a co nie...
Pojedź na stację diagnostyczną, niech ci oni to zlokalizują. Większoścć stacji robi to za darmo, albo za jakieś małe pieniądze.

: sob maja 26, 2007 21:14
autor: Paweł Marek
Jeszcze trzeba wziąć pod uwagę tuleje tylnej belki, też autko tańczy jak sa zepsute.

: ndz maja 27, 2007 10:20
autor: stonefree
Paweł Marek, Co sądzisz o łożyskach na tylnej osi? Mam podobne tańce jadąc po wybojach, a tuleje zmienione rok temu i są oki. Ostatnio doś szybko jeździłem, i zauważyłem, że tylne łożyska szumią i dostały luzu - prawdopodobnie smar je zabił (ŁT4)Co sądzisz o zestawach po 25 zeta z AP i jaki dajesz smar?

: ndz maja 27, 2007 10:28
autor: Paweł Marek
Towotu do łożysk nie dawaj, jest do tego smar litowy. Ale towot nie zabije dobego łozyska po roku. Kupuję łożyska ze środkowej lub wyższej półki (kokretnych marek nie pamiętam, mam zaufany sklep, idę proszę o dobre i tyle). Bardzo ważna jest czystość montażu i właściwe dociągnięcie śróby z pozostawieniem minimalnego luzu. Takich luzów z tyłu żeby się przez nie auto drogi nie trzymało to nie bardzo sobie wyobrażam.