Wywala mi płyn chłodniczy jak mu dam w dechę
: pn maja 21, 2007 23:45
Witam i proszę o pomoc. Szukałem na forum ale jednoznacznego rozwiązania mojego problemu nie mogłem znaleźć.
Mianowicie: Jadę sobie ze stałą prędkością, dajmy około 90km/h, silnik już rozgrzany i dam gaz w dechę, np przy wyprzedzaniu, turbina zacznie dmuchać na maksa, jakieś 20 sek ostrej jazdy i temperatura skaczę na maksa, chwilę później zaczyna migać kontrolka stanu płynu chłodniczego, zjeżdżam na pobocze, otwieram maskę, a tam cały silnik zachlapany płynem chłodniczym, a w zbiorniku wyrównawczym PUSTO, sprawdzałem to kilka razy i zawsze po 30 sek wywala płyn, nie mogę przekroczyć prędkości 140km/h, bo po chwili wywali.
Myślę, że może to być termostat, bo wskaźnik temperatury na dobrze rozgrzanym silniku stoi na około 1/4 skali, dopiero jak sie porządnie zgrzeję w trasie to wychyli się wskazówka poza 1/2 skali. Albo drugie rozwiązanie, padła uszczelka pod głowicą, ale to chyba nie możliwe, bo była zmieniana około 2m-ce temu, a autko nie było butowane, no może z dwa razy bujnołem się do 180km/h i to chwilowo jechałem z taka prędkością.
Wentylator w ogóle się nie włącza, autko pracuje godzinę na luzie i nic, nawet sie nie włączy.
Mam nadzieję, że to termostat.
Jak sprawdzić czy to przypadkiem nie jest uszczelka ???
Mianowicie: Jadę sobie ze stałą prędkością, dajmy około 90km/h, silnik już rozgrzany i dam gaz w dechę, np przy wyprzedzaniu, turbina zacznie dmuchać na maksa, jakieś 20 sek ostrej jazdy i temperatura skaczę na maksa, chwilę później zaczyna migać kontrolka stanu płynu chłodniczego, zjeżdżam na pobocze, otwieram maskę, a tam cały silnik zachlapany płynem chłodniczym, a w zbiorniku wyrównawczym PUSTO, sprawdzałem to kilka razy i zawsze po 30 sek wywala płyn, nie mogę przekroczyć prędkości 140km/h, bo po chwili wywali.
Myślę, że może to być termostat, bo wskaźnik temperatury na dobrze rozgrzanym silniku stoi na około 1/4 skali, dopiero jak sie porządnie zgrzeję w trasie to wychyli się wskazówka poza 1/2 skali. Albo drugie rozwiązanie, padła uszczelka pod głowicą, ale to chyba nie możliwe, bo była zmieniana około 2m-ce temu, a autko nie było butowane, no może z dwa razy bujnołem się do 180km/h i to chwilowo jechałem z taka prędkością.
Wentylator w ogóle się nie włącza, autko pracuje godzinę na luzie i nic, nawet sie nie włączy.
Mam nadzieję, że to termostat.
Jak sprawdzić czy to przypadkiem nie jest uszczelka ???