Strona 1 z 1

Tracę prąd - co jest (prawdopodobnę) przyczyną?

: pn maja 21, 2007 20:15
autor: Agamek12
No więc tak: zostawiłem auto w czwartek popołudniu na kilka dni. W niedzielę wieczorem akumulator wyładował się całkowicie (nie świeciły żadne kontrolki) - auta nie udało się uruchomić. Dziś popołudniu pojechałem go zapalać z kolegą. Odpalaliśmy go na kablach (dawca mk3 TDI), ale na początku tylko przygasały kontrolki, rozrusznik nawet nie drgnął. Jednocześnie kable cholernie się nagrzały. Ale po kilkunastu próbach nareszcie zakręcił. Dojechałem do domu (około 5 minut jazdy) i po zgaszeniu auto normalnie zapaliło. Ponowiłem próbę po około 15 minutach. Efekt: jedynie słabe świecenie kontrolek, rozrusznik nawet nie drgnął. Co jest??? Koncepcję zużytego akumulatora wstępnie odrzucam (jako zbyt oczywistą). Obstawiam zwarcie - ale gdzie?

: pn maja 21, 2007 20:17
autor: dziejo
Obstawiam zwarcie - ale gdzie?
tak wydaje mi sie ze winowajca tego zamieszania moze byc bendix na rozruszniku wyciągnij cały rozrusznik sprawdz styli automaru i tuleje w rozruszniku

: pn maja 21, 2007 20:57
autor: Pinhead
Na wyłączonym zapłonie wepnij między + akumulatora a kleme szeregowo miernik i sprawdz ile amper ciągnie. Jak będzie bardzo mało to zapewne masz zwarcie celi w akumulatorze. Jak będzie spore to znaczy że coś z instalacji podkrada ci prąd. Wtedy można próbować dojść co jest przyczyną przez szknynke bezpieczników i wpinanie sie kolejno do każdego miernikiem.

: pn maja 21, 2007 21:00
autor: Damian-jg
A wiec tak: odpalic na poczatku nie mogłes z prostej przyczyny gdyz Twój aku byl tak wyładowany ze pozaral caly prad. Spotkalem sie z takim przypadkiem nie raz i przyczyny były różne naprawde. Podam te z ktoymi ja sie spotkalem. Padniety alarm robil zwarcie. Uszkodzone radio robilo zwarcie. To sa dwa najczescies przezemnie spotkany byl jescze jeden ale to elktryk zle zamontowal centralny i tez siorbal pradu jak głupi, ja na Twoim miejscu faktycznie obejzal bym instalacje bardzo dokladnie, czy jakis odbiornik pradu nie nawalił. I tak jak napisal kolega sprawdził bym rozrusznik jeżeli zle kreci bo jak dobrze to raczej bym go wykluczył. Ale pewnie przyczyna bedzie inna :) tak to jest zawyczaj ze boli go tam gdzie najmniej sie spodziewamy :( I pamietaj jak odpalacz na kable to zostaw go podpietego na min 15 min zeby aku sie doładował. i zmiez gestosc elektrolitu w akumulatorze.

: pn maja 21, 2007 21:01
autor: Agamek12
dziejo pisze:
Obstawiam zwarcie - ale gdzie?
tak wydaje mi sie ze winowajca tego zamieszania może być bendix na rozruszniku wyciągnij cały rozrusznik sprawdź styki automatu i tuleje w rozruszniku
zaraz wykręcę i zobaczę...

Aha: robię też test polegający na tym, że na noc wkładam naładowany aku ale go nie podpinam w instalację - jak się rozładuje, to wiadomo: aku jest to wyrzucenia...

: pn maja 21, 2007 21:46
autor: KONDZIO222
Agamek12 pisze:Obstawiam zwarcie - ale gdzie?
Ja miałem podobnie w moim przypadku winowajcą była ta mała żarówka w bagażniku od strony kierowcy nawet przy zamkniętej klapie świeciła i rozładowywała mi aku

: pn maja 21, 2007 22:17
autor: SkinnerPL
załaduj aku. potem odepnij jedna kleme. podlacz miernik szeregowo tak zeby caly prad plynal przez miernik i zobacz ile pradu Ci idzie podczas kiedy nie jest przekrecony zaplon... tak 0,02 ampera to jest jeszcze ok. bo alarm itp itd... jak bedzie kolo tych 0,02 to znaczy ze aku jest spieprzony...

: wt maja 22, 2007 07:26
autor: Agamek12
No cóż, warsztat mówi, że to aku. Może mieć rację?