Strona 1 z 1

Sprawdzałem sonde i nie działała do momentu

: czw maja 17, 2007 15:14
autor: pepu12
Witam mam problem z sonda Sprawdzałem sonde lambda i nie działała do momentu gdy odłaczyłem czarny przewód i w tedy zaczełe wskazywac wszystko ładnie pieknie i niewiem czego mam sie czepic w tym momencie bo sonda jest dobra tylko prawdopodobnie jest gdzies zwarcie lub komp uszkodzony moze ktos z was miał takie cos to czekam na rady pozdrawiam :pub:
A i moze wiecie jakie powinno byc cisnienie paliwa na pompie bo u mnie jest 4,4bar i gosc powiedział ze dziwne ze chodzi bo wtryski działaja od 4bar co myslicie za dobre podpowiedzi odrazu leca punkciki :hmm:

: czw maja 17, 2007 15:28
autor: zodiak
Zpompą to ma rację, ciśnienie powinno być z tego co pamiętam coś 5 barów (+/- 0,3). jakoś tak ale na pewno nie 4 ! .
Co do sondy to odepnij kompa i zmierz omomierzem czarny przewód sondy w stosunku do masy. jak nie będzie "nieskończoności" to jest gdzieś zwarcie. jak będzie "nieskończoność" to prawdopodobnie uszkodzony sterownik (komp).

: czw maja 17, 2007 15:36
autor: pepu12
zodiak pisze:Co do sondy to odepnij kompa i zmierz omomierzem czarny przewód sondy w stosunku do masy. jak nie będzie "nieskończoności" to jest gdzieś zwarcie. jak będzie "nieskończoność" to prawdopodobnie uszkodzony sterownik (komp).
Znaczy sie mam odpiac wtyke od kompa i zmierzyc w gniezdzie odpowiadajacemu czarnemu przewodowi sondy tak ??