Traci moc, gasnie
: śr maja 16, 2007 19:37
Witam,
Jakis czas temu kupilem sobie autko w calkiem niezlym stanie (tak mi sie wydawalo). Dlugo nie pojezdzilem, bo zaczely sie problemy z silnikiem.
Pierwsze objawy problemow: podczas normalnej jazdy nagła utrata mocy, chwilowe zaniki i po jakims czasie powrot do normalnego stanu. Silnikiem szarpie podczas stalej predkosci obrotowej jak i podczas przyspieszania (wlasciwie bardzo opieszale reagujne wtedy na pedal gazu). Odpalanie zimnego/cieplego silnika to walka o to by nie zgasl. Trzyma ok 900 obrotow i co chwila dochodzi do stanu jakby mial gasnac, nie gasnie jednak, tzn tak bylo przed wizyta w drugim warsztacie.
Samochod odwiedzil juz 2 warsztaty, w pierwszym mechanik stwierdzil ze to przeplywomierz i on sie na elektronice nie zna. Regulowal tez zaplon. Wizyta w drugim warsztacie - diagnoza padniety przeplywomierz. Zostal wymieniony, auto oddane jako naprawione. Podczas drogi powrotnej ok. 15 km stopniowo nasilaly sie poprzednie objawy. Delikatne szarpanie silnika. Pod koniec drogi juz znacznie bardziej zauwazalne.
Po godzinnym postoju po odpaleniu, zgasl. Tak sie juz dzieje podczas kazdej kolejne proby. Silnik powalczy troche z obrotami i gasnie.
W chwili obecnej auto wraca na warsztat, z tym ze nie mam pewnosci czy to cos zmieni...
Od zakupu auta wymienilem: rozrzad, swiece NGK, przewody Beru, olej i filtr, filtr paliwa, filtr powietrza. Jesli macie jakies pomysly to prosze o pomoc.
pzdr
Jakis czas temu kupilem sobie autko w calkiem niezlym stanie (tak mi sie wydawalo). Dlugo nie pojezdzilem, bo zaczely sie problemy z silnikiem.
Pierwsze objawy problemow: podczas normalnej jazdy nagła utrata mocy, chwilowe zaniki i po jakims czasie powrot do normalnego stanu. Silnikiem szarpie podczas stalej predkosci obrotowej jak i podczas przyspieszania (wlasciwie bardzo opieszale reagujne wtedy na pedal gazu). Odpalanie zimnego/cieplego silnika to walka o to by nie zgasl. Trzyma ok 900 obrotow i co chwila dochodzi do stanu jakby mial gasnac, nie gasnie jednak, tzn tak bylo przed wizyta w drugim warsztacie.
Samochod odwiedzil juz 2 warsztaty, w pierwszym mechanik stwierdzil ze to przeplywomierz i on sie na elektronice nie zna. Regulowal tez zaplon. Wizyta w drugim warsztacie - diagnoza padniety przeplywomierz. Zostal wymieniony, auto oddane jako naprawione. Podczas drogi powrotnej ok. 15 km stopniowo nasilaly sie poprzednie objawy. Delikatne szarpanie silnika. Pod koniec drogi juz znacznie bardziej zauwazalne.
Po godzinnym postoju po odpaleniu, zgasl. Tak sie juz dzieje podczas kazdej kolejne proby. Silnik powalczy troche z obrotami i gasnie.
W chwili obecnej auto wraca na warsztat, z tym ze nie mam pewnosci czy to cos zmieni...
Od zakupu auta wymienilem: rozrzad, swiece NGK, przewody Beru, olej i filtr, filtr paliwa, filtr powietrza. Jesli macie jakies pomysly to prosze o pomoc.
pzdr