Strona 1 z 1

Gorący nie chce zapalić...

: pn maja 14, 2007 21:31
autor: tom_boy
Witam

Co moze byc przyczyną tego iż gorący silnik nie chce zapalić?...
Jeśli jest zimny rozrusznik kreci jak szalony i pali od "kopa" jesli tylko silnik nagrzeje sie do "swojej" temperatury i go zgasze to nie chce pozniej zapalic... A co dziwniejsze jesli pożycze od kogos prąd to zapali normalnie... Jeśli go zapalam gorącego to wyglada to tak jak by rozrusznik sie wieszal gasna kontrolki - brak pradu przy zimnym moge go zapalac i gasic ile wejdzie...

Pozdrawiam

: pn maja 14, 2007 22:04
autor: MrUkAs
Sprawdzilbym czujnik halla.

: pn maja 14, 2007 22:14
autor: tom_boy
MrUkAs a w jaki domowy sposób można to zrobić jeśli można i gdzie on jest w RP?

: wt maja 15, 2007 09:52
autor: guti
tom_boy pisze:Witam

Co moze byc przyczyną tego iż gorący silnik nie chce zapalić?...
Jeśli jest zimny rozrusznik kreci jak szalony i pali od "kopa" jesli tylko silnik nagrzeje sie do "swojej" temperatury i go zgasze to nie chce pozniej zapalic... A co dziwniejsze jesli pożycze od kogos prąd to zapali normalnie... Jeśli go zapalam gorącego to wyglada to tak jak by rozrusznik sie wieszal gasna kontrolki - brak pradu przy zimnym moge go zapalac i gasic ile wejdzie...
tulejki na rozruszniku do wymiany , jak sa zimne to ok , pozniej jak sie nagrzeja to sie rozszerzaja i trzymaja rozrusznik. Takie jest moje zdanie, zaden czujnik halla.

: wt maja 15, 2007 09:54
autor: MrUkAs
Z tego co sie orientuje to czujnik halla lubic robic cyrki gdy silnik jest nagrzany. Na zimnym pali ladnie, a na goracym nie. No ale specem az takim nie jestem. ;)

: wt maja 15, 2007 10:06
autor: greg
guti pisze:tulejki na rozruszniku do wymiany , jak sa zimne to ok , pozniej jak sie nagrzeja to sie rozszerzaja i trzymaja rozrusznik
:bigok: nic dodać nic ująć a nie Halla - bo on nie m tu nic do rzeczy w takich objawach

: wt maja 15, 2007 11:04
autor: chudy26
Najszybciej tulejki do wymiany tak jak to ci pisał Guti

: wt maja 15, 2007 15:16
autor: tom_boy
Witam

Właśnie zapomniałem dopisać, że wszystkie tulejki sa wymienione mają jakieś 3 tygodnie więc tulejki raczej w gre nie wchodzą :(
Sam juz nie wiem co moze byc przyczyną :panna:

Pozdrawiam

: wt maja 15, 2007 15:34
autor: greg
zacznij jednak od rozrusznika

: wt maja 15, 2007 16:58
autor: tom_boy
Greg ale rozrusznik jest po kapitalce wymienione tulejki, szczotki nawet obudowa pomalowana ;) Nie chce zagadać tylko jak jest gorący "osiągnie swoją temperaturę pracy" a poza tym jak jest zimny krecić mógł bym nim i dwie godziny włączając i wyłączając go i wtedy rozrusznik ładnie gada jak nóweczka...

A co powiesz na automat przy rozruszniku lub bendix, jesli juz tak sie trzymać tego zagadywacza... ;)

: wt maja 15, 2007 18:09
autor: Andrzej1
Witam.
Na stojanie jest kilkanaście metrów drutu,po nagrzaniu się od silnika następuje wydłużenie
o kilka centymetrów (można policzyć o ile),Nastąpi gdzieś zwarcie do obudowy.To samo
może być z wirnikiem.Tego nie sprawdza się omomierzem ,lecz napięciem 220V i żarówką
15W.Trzeba rozebrać rozrusznik i sprawdzić na przebicie.Jeśli żarówka się zaświeci
to w miejscu przebicia pokazuje się ogień i dym,Miejsce trzeba na nowo przeizolować.
Jeśli przebicie jest na wirniku to jest w zasadzie nie do naprawy.
Pozdrawiam.Andrzej.
Szczotkotrzymacz też trzeba sprawdzić.

: wt maja 15, 2007 21:51
autor: kojot 49
U mnie czujnik halla Taki cyrk robił wymieniłem aparat i jest ok pół roku sie mordowałem z tym na 5 mechaników jeden dobrze powiedzal czujnik Halla do wymiany.

: śr maja 16, 2007 15:15
autor: tom_boy
Dzięki Panowie za rady będę jechał teraz po nitce do kłębka w sumie nie mam nic do stracenia zamiast się mordować. Sprawdzę jeszcze te uzwojenia i czujnik Hala (jak sie dowiem co było przyczyną to niezwłocznie Was poinformuję - jak nic nie pomoże to nie wiem chyba wymienie cały silnik ;)

Pozdrawiam i jeszcze raz dzieki

[ Dodano: Nie Maj 20, 2007 14:02 ]
No i odpowiedz sama przyszla po badaniu metodą prób i błędów...
Poprostu mechens ktory ustawial mi zaplon byl tak sprawny umyslowo ze ustawial go bez zdjetego przewodu podcisnienia z aparatu....
Zdjąłem wężyk i sam ustawiłem zapłon "na pałę" lepiej niz on przy pomocy swoich wynalazków przynajmniej narazie smiga :bigok: