Strona 1 z 1

Czarna "gruszka" przy gaźniku.

: pn maja 14, 2007 21:29
autor: Gangst3R
Mam pytanie do czego służy czarna gruszka po lewej stronie gaźnika (na zdjęciu). Byłęm u mechanika i powiedział, że przy gwałtownym dodaniu gazu powinna ona puścić paliwo na drugi gardziel gaźnika. Jeśli uniosę (na wolnych obraotach) tą dźwigienkę pod gruszką do góry to dość znacznie wzrastają obroty, a jeśli przygazuje z podniesioną to jak by dużo lepiej się wkręcał na obroty. Jeśli ktoś wie za co odpowiadają te dwa elementy to bardzo bym, prosił o wytłumaczenie. Obrazek

: pn maja 14, 2007 21:36
autor: dziejo
( nie jestem pewien ) pneumatyczny przyspieszacz dawki paliwa niektóre gazniki mają taką pompke już w sobie( np solex jest to gażnik 2 gardzielowy opadowy)

: pn maja 14, 2007 21:37
autor: miś fazi
to jest urządzenie podciśnieniowe sterujące otwarciem drugiej przepustnicy

[ Dodano: 14 Maj 2007 21:39 ]
zgadza sie bo dostaje o wiele więcej paliwa , zasilana jest druga gardziel gaznika

: pn maja 14, 2007 21:44
autor: dziejo
podobne urzązdzenie jest na mech aparacie zapłonowym np ( RP ) przyspiesza zapłon

: pn maja 14, 2007 21:45
autor: miś fazi
tak, zasada działania jest bardzo podobna

: wt maja 15, 2007 06:39
autor: Gangst3R
No dobra a teraz pytanie numer dwa. Kiedy powinna się podnieść dźwigienka pod tą gruszką, bo u mnie jest cały czas nieruchoma nawet przy gwałtownym dodaniu gazu. Co może być skopane i na jakie koszta się przygotować?

: wt maja 15, 2007 07:39
autor: dziejo
sprawdz wąż podcisnienia który zasila to ustrojstwo druga sprawa to przepona tego podciśnienia moze puszczac juz powietrze

: wt maja 15, 2007 16:25
autor: miś fazi
Obrazek tu masz do swojego gażnika , ale jeśli nie masz wprawy to lepiej jedz do dobrego gaznikowca ( choć psy wieszaja na tych gaznikach i na forum masz porady jak go wymienic na gażnik z fiata 125 ) bo sam jak nie orientujesz sie w nich to więcej zepsujesz niz poprawisz , bo naprawde ja robie czasem z nimi i niech je ch,,,,,,ra weżmie , sam golf jest prosty do roboty jak produkcja gwożdzi , ale gazniki to tragedia

: wt maja 15, 2007 19:54
autor: -one-
Gangst3R pisze:No dobra a teraz pytanie numer dwa. Kiedy powinna się podnieść dźwigienka pod tą gruszką, bo u mnie jest cały czas nieruchoma nawet przy gwałtownym dodaniu gazu. Co może być skopane i na jakie koszta się przygotować?
Nic nie musi być skopane , to urządzenie uruchamia się przy dużym obciążeniu silnika.
Gazując silnik na postoju praktycznie nie jesteś w stanie w pełni uruchomić tej przepustnicy.
By sprawdzić optycznie czy 2ga przepustnica działa prawidłowo auto powinno być zapięte na hamowni , dopiero wtedy po zapodaniu dużego obciążenia możesz zobaczyć prawidłowe działanie urządzenia.
Nie wykluczam że przy umiejętnym dodawaniu gazu też można wymusić chwilowe poruszenie tejże przepustnicy ale nie jest to miarodajne i raczej trudno zauważalne.

: śr maja 16, 2007 07:02
autor: Gangst3R
-one- pisze:
Gangst3R pisze:No dobra a teraz pytanie numer dwa. Kiedy powinna się podnieść dźwigienka pod tą gruszką, bo u mnie jest cały czas nieruchoma nawet przy gwałtownym dodaniu gazu. Co może być skopane i na jakie koszta się przygotować?
Nic nie musi być skopane , to urządzenie uruchamia się przy dużym obciążeniu silnika.
Gazując silnik na postoju praktycznie nie jesteś w stanie w pełni uruchomić tej przepustnicy.
By sprawdzić optycznie czy 2ga przepustnica działa prawidłowo auto powinno być zapięte na hamowni , dopiero wtedy po zapodaniu dużego obciążenia możesz zobaczyć prawidłowe działanie urządzenia.
Nie wykluczam że przy umiejętnym dodawaniu gazu też można wymusić chwilowe poruszenie tejże przepustnicy ale nie jest to miarodajne i raczej trudno zauważalne.
Chyba będziesz miał rację, ponieważ nie zauważyłem żeby samochodowi brakowało mocy.
A tak swoją drogą ciekawe jak by spróbować ruszać na zaciągniętym ręcznym a druga osoba mogła by patrzeć co się dzieje. Tylko jest jedno ale, trzeba być całkowicie pewnym swojego hamulca ręcznego, bo jeśli puści to niechciałbym być na miejscu tej osoby sprzodu. Ja niestety tak u siebie nie sprawdzę, ponieważ ręcznego praktycznie nie mam.

: śr maja 16, 2007 09:08
autor: Jacenty80
Wszystko powinno być ok. Jak ja u siebie na postoju gazuję to też 2ga gardziel się nie otwiera. Musi być spore obciążenie, jak mówią poprzednicy. Jak chcesz to odepnij wężyk od gaźnika (a na tym nastawniku zostaw wpięty) i "zaciągnij się". Zobaczysz czy membrana nie jest pęknięta:).