Szarpie na zimnym
: ndz maja 13, 2007 17:50
Siema, dużo już szukałem na forum i nie znalazłem tego czego szukałem, a mianowicie rozwiązania mojego problemu dotyczacego odpalania zimnego silnika.
chopdzi o to że jak odpalam samochód to jest ok do momentu aż dodam gazu, lekko wystarczy, wtedy silnik gaśnie i jak próbuje go odpalić to takj jakby iskry nie było i tak stopniowo jak zakręce to zaczyna chytać na 1 cyl. potem 2, 3 i 4 i coś załapuje, ale wystarczy że dam mu odsapnąć ok 1 min i pali na dotyk chodzi równo do momentu aż przygazuje i tak w kółko ąz sie zagrzeje lekko, wiem wystarczy że nie bede gazował i dam mu sie zagrzać i bedzie ok, ale tak byc nie może, to nie jest normalne. Dodam że świece są nowe, czujnik ssania wymieniony, przewody chyba odpadają bo nawet jak w słońcu stoi i wystygnie to problem jest widoczny, ale nie tak uciązliwy. nie wiem na co stawiać, może modół, podpowiedzcie.
chopdzi o to że jak odpalam samochód to jest ok do momentu aż dodam gazu, lekko wystarczy, wtedy silnik gaśnie i jak próbuje go odpalić to takj jakby iskry nie było i tak stopniowo jak zakręce to zaczyna chytać na 1 cyl. potem 2, 3 i 4 i coś załapuje, ale wystarczy że dam mu odsapnąć ok 1 min i pali na dotyk chodzi równo do momentu aż przygazuje i tak w kółko ąz sie zagrzeje lekko, wiem wystarczy że nie bede gazował i dam mu sie zagrzać i bedzie ok, ale tak byc nie może, to nie jest normalne. Dodam że świece są nowe, czujnik ssania wymieniony, przewody chyba odpadają bo nawet jak w słońcu stoi i wystygnie to problem jest widoczny, ale nie tak uciązliwy. nie wiem na co stawiać, może modół, podpowiedzcie.