Czyszczenie parownika w wersji z poduszką pasażera
: sob maja 12, 2007 19:47
Witam, ponieważ na forum nigdzie tego nie ma i niestety metodą prób i błędów w końcu zrobiłem czyszczenie parownika u siebie, postanowaiłem opisać powyższą czynność w miarę prosto, otóż:
1. Otwieramy tę małą półeczkę pod poduszką od strony pasażera, wewnątrz znajdziecie 3 śrubki nalezy je wykręcić, oprócz tego są jeszcze dwie po dwóch stronach w okolicy zawiasów półki, po czynności wykrecania wyciągamy półkę.
2. Teraz widzimy szarą piankową osłonkę, jej na szczeście nie trzeba wyciagać, ja wcześniej tego nie wiedziałem, niepotrzebnie zrywałem tę plastikową opaskę, która od dołu oplata tę piankową osłonkę! jej nie zrywajcie!, trzeba jedynie odkręcić 2 plastikowe wkręty wchodzące do tej pianki po stronie prawej!
3. Po odkręceniu wkretów odchylamy prawą część pianki i widzimy kawałek plastikowego urządzenia w kształcie puszki, to jest wentylator czy też wiatraczek, i wtyczka zasilajaca, którą odpinamy.
4. Odkrecamy chyba 5 śrubek śrubokretem krzyżakowym tego wiatraka i zsuwamy go w dół (inaczej nie wyjdzie), trzeba pamiętać przy jego montazu o powrotnym nasunieciu go z dołu do góry (wejdzie w takie prowadniczki)
5. Po odkreceniu i demontazu wiatraka zobaczymy po lewej parownik zasyfiony grzybem
tam piankujemy czy sprayujemy, według procedur opisanych juz na tym forum. Ja piankowałem preparatem crc cocleaner, bardzo skuteczny sprzecik 
6. Montaż powrotny nie powinien stanowic problemu.
Pozdrawiam i zyczę powodzenia, u mnie już nic nie smierdzi, a samo pryskanie po kanałów nic nie dawalo
1. Otwieramy tę małą półeczkę pod poduszką od strony pasażera, wewnątrz znajdziecie 3 śrubki nalezy je wykręcić, oprócz tego są jeszcze dwie po dwóch stronach w okolicy zawiasów półki, po czynności wykrecania wyciągamy półkę.
2. Teraz widzimy szarą piankową osłonkę, jej na szczeście nie trzeba wyciagać, ja wcześniej tego nie wiedziałem, niepotrzebnie zrywałem tę plastikową opaskę, która od dołu oplata tę piankową osłonkę! jej nie zrywajcie!, trzeba jedynie odkręcić 2 plastikowe wkręty wchodzące do tej pianki po stronie prawej!
3. Po odkręceniu wkretów odchylamy prawą część pianki i widzimy kawałek plastikowego urządzenia w kształcie puszki, to jest wentylator czy też wiatraczek, i wtyczka zasilajaca, którą odpinamy.
4. Odkrecamy chyba 5 śrubek śrubokretem krzyżakowym tego wiatraka i zsuwamy go w dół (inaczej nie wyjdzie), trzeba pamiętać przy jego montazu o powrotnym nasunieciu go z dołu do góry (wejdzie w takie prowadniczki)
5. Po odkreceniu i demontazu wiatraka zobaczymy po lewej parownik zasyfiony grzybem
6. Montaż powrotny nie powinien stanowic problemu.
Pozdrawiam i zyczę powodzenia, u mnie już nic nie smierdzi, a samo pryskanie po kanałów nic nie dawalo