: pn maja 07, 2007 22:59
jeśli to pojedynczy przypadek to wogóle nie zawracaj sobie tym głowy
mój poprzedni golfik (teraz jeżdzi nim braciak)
zgasł mi dwa razy bez powodu (od tamtej pory żadnych problemów ŻADNYCH)
goferek jeżdzi już 1,5 roku
mój poprzedni golfik (teraz jeżdzi nim braciak)
zgasł mi dwa razy bez powodu (od tamtej pory żadnych problemów ŻADNYCH)
goferek jeżdzi już 1,5 roku