Strona 1 z 2

Obserwacje po wymianie oleju z mineralnego na półsyntetyk

: ndz maja 06, 2007 23:23
autor: stonefree
Witam.

Pomyślałem,ze założę takiego posta, bo sprawa jest kontrowersyjna. Jeżeli jest wart czytania to proszę o głosy, jeśli nie, to niech go Mod wypierniczy.

Ostanio bardzo doskwierało mi klepanie szklanek w moim traktorze. Przebieg licznikowy ;) 270 000 km, ale właściciel piaty ;).Zużycie oleju minimalne, przedmuchy znikome.Turbo w dobrym stanie. Jeździłem na Mobilu 15 W 40 , oleju niezbyt dobrze ocenianym tu i tam. Za namową znajomego kupiłem TEXACO Havoline 10 W 40. Póki co przeleciałem na nim 600 km , w "dobrych tempach". Nieco przypociła sie pokrywa zaworów, ale wnioskuję,że to z powodu oblania jej przy nalewaniu oleju, bo słabo szmatka wytarłem.

Jeśli ktos robił taki numer w swoim wozie, to chętnie poczytam o skutkach ;).

: ndz maja 06, 2007 23:29
autor: Gangst3R
Ja u siebie mam zamiar zamienic na półsyntetyk ale to na wakacjach dopiero. CHętnie poczytam czy to dobry pomysł i jakie mogą być tego konsekwencje. Dodam, że silnik suchutki a zużycie oleju (mineralnego) to jakies 100ml na 3tys km

: ndz maja 06, 2007 23:35
autor: zajac
Ja po remoncie jezdze na polsyntetyku i przy przed ostatniej wymianie sie zawiesilem i kupile syntetyk mechanik mi go zalal i zrobilem na nim 8000 km i wciagnal caly a polsyntetyku na 11 tys wzial ze 2 setki wiec jesli nic nie bedziecie robic z silnikiem (remoncik)to nie ma sensu moim zdaniem lac oleju polsyntetyka do silnika ktory latal na mineralnym

: pn maja 07, 2007 00:02
autor: Zilly
A te klepanie szklanek ustało po zalaniu nowym olejem? bo ja też się waham zeby zmienić na półsyntetyk, teraz jeżdże na mineralnym ale rano jak odpale to nowe popychacze ale i tak klepią dopóki się nie wygrzeje czyli olej nie zrobi się rzadszy...

: pn maja 07, 2007 00:14
autor: KUSTO
ja pamietam jak mój kumpel zalał po mineralnym półsyntetykiem z niedbalstwa i lenistwa bo nie spojżał co wczesniej jego ojciec lał miał 1,3 NZ mk2 i takiego potem syfu nie widziałem w misce najpierw odme z 5 razy wymieniał a o uszczelce pod głowicą już nie wspomnetyle ze silnik wiem ze miał około 280 tys wiec sam niewiem z tego co mówią to juz sie jak mineralem zaleje to taki trzeba lac a sam mam zalany mineralem a tez myslałem o półsyntetyku

: pn maja 07, 2007 00:32
autor: paja
Nie powinno sie zalewać silnik olejem o mniejszej gęstości niż ta na jakiej jeździł wcześniej, więc uważam że to nie był najlepszy pomysł. Zobacz czy nie zaczął Ci brać oleju, bo wcale by mnie taka sytuacja nie zdziwiła.

: pn maja 07, 2007 15:14
autor: stonefree
Zilly pisze: te klepanie szklanek ustało po zalaniu nowym olejem?
Nie ustało, ale jest o niebo lepiej

Re: Obserwacje po wymianie oleju z mineralnego na półsyntety

: pn maja 07, 2007 15:19
autor: MrUkAs
stonefree pisze: Jeździłem na Mobilu 15 W 40 , oleju niezbyt dobrze ocenianym tu i tam.
Czemu niezbyt dobry? Sam jezdze na nim, co prawda bierze mi litr oleju na jakies 1000km. Skoro mobil zly to jaki jest lepszy, ktorego auto by bralo mniej? :)

: pn maja 07, 2007 15:41
autor: Bąku
jeżeli znacie stan swojego silnika i jest on dobry to zmiana oleju z minerała na półsynetyk nic nie powinna pogorszyć, ja jak zakupilem swojego też chyba miałem zalany mineralny mówie chyba bo niewiem na sete ale jak go spuszczałem to normalnie smoła leciała, zalałem silnik castrolem 10W40 GTX Magnatec i narazie zrobiłem 1000km i nic się niedzieje, szkalnki wymieniłem odrazu po zakupie auta bo jedna walila strasznie ale i tak pomimo wymiany szkalanek i zalaniu olejem 10W40 rano po odpaleniu stukają sobie jak złapie temp to już jest ok. ja uważam że jeżeli wiecie w jakiej silnik jest kondycji to zmiana oleju nie powinna zaszkodzić. chociaż mam książkje do mk3 i producent w niej zaleca stosowanie oleju 15W40 lub 15W50 :goof:

: wt maja 08, 2007 13:15
autor: spiochu
witam, moj mk2 przelatal na mineralnym 240 tys. przy wymianie hydrosztosow mechanicy doradzali mi ze jak juz wsadzam nowe szklanki to lepije zalac go polsyntetykiem gdyz lepszy jest dla hydrosztosow, i tak zrobilem, jak narazie niemam zadnych problemow, zobaczym jak bedzie, najwiekszy problem mialem zima na mineralnym, dopuki sie nie rozgrzal to ladnie mi szklanki graly :D zobaczymy co bedzie tera, pozdro @ll

: wt maja 08, 2007 17:47
autor: Damian-jg
A no nie powinno sie wymieniac na starszych silnikach mineralnego na polsyntetyk z tego wzgledu iz stary silnik jest wypracowany i w wiekszosci uszczelniaja go nagary i nieczystosci a oleje syntetyczne maja to do siebie iz wszystko to wyplukuja :( i jak juz wyplucza to silnik nadaje sie do remontu :) Jezdzisz na mineralnym to przy nim pozostan :) Juz nie raz widzialem jak domorosli mechanicy chcieli ulepszyc zmieniajac olej na polsyntetyk a pozniej plakali bo silnik ledwo dyszal :D

: wt maja 08, 2007 18:15
autor: Jacenty80
Ja po zmianie z minerala na półsyntetyk zrobiłem jakieś 9000km i jest spoko. Zalałem go pólsyntezą po wymianie uszczelniaczy zaworów (wcześniej na mineralnym rano trochę sobie kopcił i brał jakieś 0.7l na 10000km). Jak na razie wciągnął jakieś 0.2-0.3l, a silnik pracuje ciszej:).
Dużo zależy na jakim mineralu wcześniej się jeździło. Jak na jakimś Selektolu czy innym do frytek to nie dziwota, że przejście na półsyntetyk narobiło bałaganu:)
Ja jeździłem wcześniej na Mobil Super S 15W40, teraz na Valvoline MaxLife 10W40. Przebieg 201000 ale nie wierzę, żeby był prawdziwy.

: wt maja 08, 2007 19:01
autor: Matador
MrUkAs pisze:Sam jezdze na nim, co prawda bierze mi litr oleju na jakies 1000km. Skoro mobil zly to jaki jest lepszy, ktorego auto by bralo mniej?
Jak bierze Ci 1L/1000km to już nic nie pomoże... czas na remont..

[ Dodano: 08 Maj 2007 19:03 ]
Bąku pisze:chociaż mam książkje do mk3 i producent w niej zaleca stosowanie oleju 15W40 lub 15W50
Hmm.. z tego co ja czytałem to zaleca oleje mineralne tylko dla temperatur >15'C
natomiast dla wszystkich temperatur oleje pół i syntetyczne..

[ Dodano: 08 Maj 2007 19:06 ]
Damian-jg pisze:oleje syntetyczne maja to do siebie iz wszystko to wyplukuja
w tej chwili oleje mineralne dobrych firm również mają bardzo silne właściwości myjące

[ Dodano: 08 Maj 2007 19:07 ]
Jacenty80 pisze:Dużo zależy na jakim mineralu wcześniej się jeździło. Jak na jakimś Selektolu czy innym do frytek to nie dziwota, że przejście na półsyntetyk narobiło bałaganu:)
dokładnie :pub:

: wt maja 08, 2007 19:41
autor: MrUkAs
Matador pisze:
MrUkAs pisze:Sam jezdze na nim, co prawda bierze mi litr oleju na jakies 1000km. Skoro mobil zly to jaki jest lepszy, ktorego auto by bralo mniej?
Jak bierze Ci 1L/1000km to już nic nie pomoże... czas na remont..
Aha, no to nic nadal bede lal Mobila i dolewal, bo remontu mi robic nie warto...