Strona 1 z 1

Dłuższe odpalanie, i jak zimny coś nie bardzo chodzi.

: ndz maja 06, 2007 14:56
autor: chosen
Chodzi o to ze keidys pare miechow temu, samochod na benzynie palił od kopa, znacyz ze nie zdazylem kluczyka odbic a juz chodził :grin: poporostu zajebiscie, a keidys mi cos gazownicy ruszyli w benzynie, i teraz jak jest ciepły, musze dluze j kręcić a do teog trzymać gaz, jak jest zimny, odpala od kopa, a jak ciepł, to prztrzymac gaz i kluczyk jakies 3 sekundy zanik odpali, a czasami nawet śmierdzi w budzie benzyną :/ Czujnik ten niebieskie jest dobry jak by ktos chcial woiedziec :)
Drugim problemem jest to, ze od pewnego czasu, dopóki samochod zimny, albo nawte jak cieply, ale go zgasze na jakies 10 min, to po ponownym odpaleniu, ma nie równe obroty, znacyz nie to ze skacza, otrzymuja sie w jednej pozycji ale slychac ze przerywa, a jak propbuje ruszyc to jak nei wcisne powyzej 2 tys to zdychać chce i sie dusi - to wszytsko znika, jak silnik sie lekko rozgrzeje, ale po mnie jwiecej 3 minutach, czasami szybciej ? OCB ?

opis samochodu w profilu :) Dodam ze palec, kopułka i przewody maja jakies 8 tys km a i swiece tez.

[ Dodano: 06 Maj 2007 15:29 ]
chciałem jeszcze dodac ze niemam silniczka krokowgo. Jest wypięty i jest rurka, poprzedni właścicielk tak zrobił.

: sob maja 12, 2007 01:09
autor: Tysia
jak jestes pewien ze to gazownicy ci nabroili to cofneli troszku zapłon mysle ze jakies 2st