Strona 1 z 1

PRoblem z tylnąwycieraczka, niby all działa ...ale ?

: pt maja 04, 2007 20:07
autor: chosen
Nie myślcie ze nie uzyłem szukajki :) CHodzi o to ze rzeczywiscie mialem poprzecinane kable na łączeniu klapy z dachem, ale juz to zrobiłem, silniczek jest dobry, bo sprawdzałem go pod akumulatorem, a jak wepnę wtrzyczke to po przekreceniu kluczka, i włączeniu tylnej wycieraczki (dżwignia w dół) nic sie nie robi.... A napięcie w kablach mam, bo jak pod te same kable, tj. pod brązowy i zielono szary, czyli pod + i masę, podepne od silniczka na króko 2 kable to działa ale cały czas, nawet jak wyłącze przełączenik od wycieraczek.
I niewiem co jest ? przekaźnik jakis poszedł sterujący impulsem ?? czy co ??? jak tak to który ?? A moze cos mam zwalone przy kierownicy - bo napewno porpzedni właścicie lcos tam grzebał :grrr: Przykdałem tego jest to ze w przednich wycieraczkach niemam czaswoego, tylko mam wolne i szybsze a jak pociągne dzwigienke do siebie, to spryskuje mi tylna szybe, a włączają sie przednie wycieraczki :kac:

need help

: pt maja 04, 2007 20:41
autor: marcino
u mnie jest cos takiegi jak włącze wycieraczki tylne to ona się ruszy ale kawałek za chwile znowy sie ruszy i tak caly czas. poprostu za wczxesnie przerywa. moim zdanie jest to wina kostki która steruje urządzenie tylnich i przednich wycieraczek i jest ona szara chyba niepamietam i jest przy bezpiecznikach.

: pt maja 04, 2007 21:21
autor: chosen
dzięki za wypowiedz, moze ktos jeszcze się wypowiedzieć ?

: pt maja 04, 2007 21:54
autor: Paweł Marek
Chyba masz pomieszane kable . Tylni spryskiwacz działa zamiast przedniego bo jego silniczek ma pewnie odwotnie bieguny podlączone, ale czy to w manetkach czy przy silniczku to już nie wiem. Ale wtedy popchniecie wajchy od siebie włączyłoby przedni spryskiwacz
A z kolei przy silniczku wycieraczek są przecież trzy kable, a ty piszesz o dwóch. Więc jak to jest. Skoro wiesz już że w manetkach coś było grzebane to chyba od tego zacznij żeby to naprawić. Potem ewentualnie podmiana przekaźnika tylnich wycieraczek na próbę.

: sob maja 05, 2007 00:20
autor: chosen
Paweł Marek pisze:Chyba masz pomieszane kable . Tylni spryskiwacz działa zamiast przedniego bo jego silniczek ma pewnie odwotnie bieguny podlączone, ale czy to w manetkach czy przy silniczku to już nie wiem. Ale wtedy popchniecie wajchy od siebie włączyłoby przedni spryskiwacz
A z kolei przy silniczku wycieraczek są przecież trzy kable, a ty piszesz o dwóch. Więc jak to jest. Skoro wiesz już że w manetkach coś było grzebane to chyba od tego zacznij żeby to naprawić. Potem ewentualnie podmiana przekaźnika tylnich wycieraczek na próbę.
1. tylni spryskiwacz dziala nie zamiast przedniego, tylko z przodu sie właczają wycieraczki, jak manetke wezmę od siebie to sie z przodu włącza spryskiwacz, a jak do siebie, to tylni spryzkuje a przednie wycieraczki chodzą.
2. Z tyłu są 3 kable, ale ja pisalem o dwóch, ze jak je zwierałem to silnikczek działał jak mialem włączoną manetkę od wycieraczki jak i nie, a jak samą wtyczke połączyłęm to lipa. Innymi słowy są 3 kable tam, ale ja mialem 2 swoje bezposrednio podpinane (sam podpiąłem pod silniczek)
3. Jak rozebrac to od manetek to wszytsko zeby tego nie połamać, bo jak chcialem cos ostatnio tam, to etraz to pod st acyjką te plastiki mi sie nie sczepiają ;/

: sob maja 05, 2007 06:27
autor: bodzio_j
chosen pisze:tylni spryskiwacz dziala nie zamiast przedniego, tylko z przodu sie właczają wycieraczki, jak manetke wezmę od siebie to sie z przodu włącza spryskiwacz, a jak do siebie, to tylni spryzkuje a przednie wycieraczki chodzą.
Masz pomieszane kable przy pompce spryskiwacza. Jak dasz manetkę OD siebie to powinno pryskać z tyłu i włączać się tylna wycieraczka, DO siebie przód-spryskiwacz i kilka machnięć wycieraczek.

: sob maja 05, 2007 08:35
autor: Paweł Marek
chosen pisze:Jak rozebrac to od manetek to wszytsko zeby tego nie połamać, bo jak chcialem cos ostatnio tam, to etraz to pod st acyjką te plastiki mi sie nie sczepiają ;/
ścigasz kierownice, potem trzy śróbki i manetki wychodzą. Ale ja bym najpierw obejrzał same wtyczki i wiązki co tam zostało namieszane.

: sob maja 05, 2007 10:47
autor: chosen
NO dobra, a w takim razie gdzie te wiązki mają byc, w jakiej kolejności, i jak mają byc kable podłączone do wycieraczek ??

[ Dodano: 05 Maj 2007 10:50 ]
A i do tego jeszcze co mam namieszane ze niemam czasowych z przodu ?

: ndz maja 06, 2007 13:14
autor: Lipek81
Powinno być tak - pchasz manetkę w stronę deski - wycieraczka tylna włacza się, spryskiwacz tylny też. Puszczasz - spryskiwacz przestaje działać, tylna wycieraczka chodzi w trybie czasowym. Ty piszesz, że:
chosen pisze:1. tylni spryskiwacz dziala nie zamiast przedniego, tylko z przodu sie właczają wycieraczki, jak manetke wezmę od siebie to sie z przodu włącza spryskiwacz, a jak do siebie, to tylni spryzkuje a przednie wycieraczki chodzą.
ja rozumiem to tak, że jak manetkę weźmiesz od siebie - czyli pchniesz ją w stronę deski to chodzi tobie przedni spryskiwacz - czyli wychodzi na to, że jednak spryskiwacz działa odwrotnie - gdzieś są zamienione bieguny.
Do silnika tylnej wycieraczki ida trzy kable - masa, +12V(stały - po zapłonie) i +12V, ale sterujące pracą. Ten +12V po zapłonie potrzebny jest do tego, żeby wycieraczka wracała do pozycji wyjściowej po jej wyłaczeniu.
Działanie manetek możesz jeszcze sprawdzić tak, że pchnij manetkę w strone deski przy właczonym zapłonie - i uważnie posłuchaj - co jakiś czas powinno być słychać cykniecie z panelu bezpieczników - jeżeli tak, to znaczy , że przekaźnik sterujący tylną wycieraczką działa ok (załącza ją co jakiś czas). Powtórne pchnięcie manetki spowoduje wyłączenie przekażnika (ustanie cykania).
Jak zdemontowac osłonę stacyjki - też miałem z tym problem, jest bardzo łamliwa - starą miałem połamaną i zastanawiałem się jak założyć nową, żeby jej nie połamać no i potem w razie czego, jak ją ściągnąć - więc tak: odkręcasz wszystkie śruby (2szt.), w tym momencie obudowa trzyma się tylko na zatrzaskach. Rozłączasz zatrzaski z prawej strony (tam, gdzie wkładasz kluczyk) - u mnie są już połamane, ale to nic nie szkodzi, bo wszystko trzyma się na śrubce. Zostało rozłączyć zatrzaski z lewej strony - tutaj trzeba opanować specjalny ruch ręką :) - wkładasz palce pod obudowę w jej dolnej części, tam, gdzie się kończy, bardziej po lewej stronie, i ciągniesz po hamsku w dół, ale tak, żeby najpierw rozłączył się ten zatrzask bliżej twojej ręki, a potem ten przy kierownicy. Ja tak ściągam i nic jeszcze nie połamałem. Przy skręcaniu trzeba uważać, żeby nie dociągać za mocno śrubek, bo połamiesz obudowę - jak tylko dokręcisz śrubkę tak, że obie części będą się siebie trzymać bez luzu, to już dalej nie dokręcaj.

: ndz maja 06, 2007 14:40
autor: chosen
Juz problem rozwiązany, ale dzieki za dlugo wypowiedz :) punkcik leci ;)
Okazało sie ze bieguny przy pompce były zamienione, a czasowe z przodu nie działały, bo styk był zaśniedziały ;) wszystko hula aż miło :)