Strona 2 z 3

: sob gru 16, 2006 13:04
autor: łyssy
witam-ja też myślę nad zabespieczeniem odmy - chodzi mi po głowie aby owinąć spiralą z jakiegoś przewodu grzewczego na 12v włączanym i wyłączanym na przycisk w razie potrzeby - ale jeszcze tego nie wykombinowałem

: sob gru 16, 2006 15:11
autor: kodek
snowak pisze:Możesz zdjąć obydwa węże(zaślep dziure w dolocie) tylko co na to środowisko naturalne? Właśnie po to wymyślono odmę.
Nie chciałbym tego robić ale nie mogęsobie z nią poradzić. Więc chyba ten wąż co wychodzi z pokrywy zaworów odczepię od odmy i tak będzie sobie fajtał. Zimą dużo nie jeżdże wiec chyba to środowisko nie starci za dużo. Tylko nie wiem co zrobić to wejście do odmy zaślepić?

: sob gru 16, 2006 15:32
autor: eidos
ten wąż co wychodzi od pokrywy zaworów puścić na dół (niech sobie opary wylatują w świat) a ten drugi otwór zaslepić

: sob gru 16, 2006 17:42
autor: kodek
quote]
robaota nie jest tak pracochłonna, ale jest jeden minus (jest mało miejsca). Musisz najpier odkrecic podporke modułu wtrysku(2 sruby kulcz 13) a potem dwie sruby od odciekacza. Ja troche sie omeczyłem bo miałem sruby pod klucz ampukowy(niestety gzniazdo w jedenj sie wyrobiło), odrazu wymieniłem obie na sruby z łbem 6-kątnym. zajeło mi to razem z myciem (myłem w nafcie) 2 godziny pracy.[/quote]

Kolega super to wyjasnił. Potwierdzam według tych wskazówek udało mi się to zrobić. Miałem całkowicie zpachany ten mały otwór w który wchodzi wąż wychodzący z klawiatury. Poza tym z pół litra tej mazi.
Ale to chyba nie jest najważniejszy problem myślę. Bo te opary to jedne z klawiatury tym małym weżem a drugie z silnika ( z ze skrzyni korbowej) chyba tak to się nazywa. Myślę że wiekszy problem z tymi drugimi i zamarznięciem tej grubej rurki odchodzącej od odmy. Czy ją też można puścić "luzem" a otwór wchodzący do rury idącej do filtra powietrza zatkac?

: sob gru 16, 2006 18:52
autor: gkon
jak zdejmujecie odmę to na koniec załóżcie chociaż jakąś butelkę z otworem na górze tak aby cały syf z silnika nie leciał prosto na drogę

: sob gru 16, 2006 21:42
autor: kodek
To chyba nie będą duże ilości bo skąd? Oleju mi nie ubywa od wymiany do wymiany (10000 km) ok 100ml dolewam. Chyba że chodzi o te opary w atmosferę. Byle do wiosny. Na razie póki nie ma mrozów wyczyściełm odmę i przewody zostawiłem podłączone ale jak przyjdą mrozy i nic nie wymyślę to chyba odłączenie odmy będzie koniecznością.

: ndz gru 17, 2006 00:47
autor: krychoo
Ja oczyszczałem odmę dosłownie wczoraj. Była strasznie zafajdana jakimś gów.. Wyjąłem tez tę puszkę na dole do której idzie odma żeby to oczyścić ( U mnie jest tam tylko jedenotwór, na rurkę prowadzącą do wtrysku). Nie skomplikowana czynność tylko że dostęp słaby.

: wt sty 09, 2007 23:30
autor: NERX
czy mógłby ktoś napisać w którym dokładnie miejscu jest ta odma w ABD ? (najlepiej jakaś fotka) i jak sie do tego dostać ,co odkręcić co wyj.....

: śr sty 10, 2007 02:33
autor: snowak
Odma jest przykręcona do bloku (pod kolektorem dolotowym, od strony pasażera). Do niej idzie rurka z pokrywy zaworów a od niej idzie gruba rura do pokrywy wtrysku. Zeby ja odkrecic trzeba miec nasadke 13,10 i dobry imbus 5 + grzechotka i przedluzka, + 6 nakretek 13 ;). Zdejmujesz rurę od filtra do wtrysku. Odkrecasz wspornik wtrysku, bo zasłania jedna ze śrub mocujących odme (wspornik to plaskownik miedzy srodkiem wtrysku a blokiem, wystarczy go lekko odsunąć - nie trzeba sciagac obejmy przewodu który po nim idzie, nasadka 13). Zdejmujesz waz od odmy do pokrywy wtrysku i odczepiasz rurkę od pokrywy zaworów. Odma jest przykrecona na dwie sruby imbusowe (imbus 5). Jedna niżej (ta od strony pasażera), a druga ciut wyżej. Wykrecasz sruby i wyciagasz odmę ruchem (obrotowym) jak bys chcial wyciągnąć korek z butelki z winem (ten plastikowy korek :bigok: ). Mamy rozebrane :panna: . Czyścisz, podmieniasz, kupujesz nowe - do wyboru ...

Nie łudź się, że dasz radę później wcisnąć ją na swoje miejsce na tyle żeby przykręcić oryginalne śruby (bo będą za krótkie). Więc wkładasz na ile możesz i ustawiasz mniej więcej aby twory się zgrały (w odmie i bloku). "Pożyczasz" 2 śruby z pokrywy wtrysku - są dłuższe od tych od odmy i mają taki sam gwint. Zakładasz na nie 2-3 wymienione wcześniej podkładki, celujesz w dziurki i tym zbójeckim sposobem dociągasz odme do bloku. Wykręcasz "pomocników" i montaż, robisz w odwrotnej kolejności.

O poprawki do wersji z filtrem na wtrysku proszę posiadaczy takiej wersji :pub:

P.S.
Zapomnijcie o imbusikach za 2,50 6szt. ....
krychoo pisze:Ja oczyszczałem odmę dosłownie wczoraj. Była strasznie zafajdana jakimś gów.. ...
Chciałem dać kumplowi do kawy, ale powiedział, że pije czarną :rotfl: . Tak wygląda olej z wodą (a raczej z wilgocią z powietrza).

Ja pominąłem u siebie przy montażu jeden etap i rozszerzyłem działania o dwa dodatkowe :jezor: :

Nie podłączałem grubego węża od odmy do pokrywy wtrysku (przy odmie jest podłączony) i odczepiłem rurkę od pokrywy zaworów od odmy i puściłem ją luzem obok (przy pokrywie podpięta). Otwór w pokrywie wtrysku oczywiście zaślepiony.

Po co ? Dla podpowiedzi dodam, że "przy okazji" czyściłem cały zespół wtryskowy wraz z mikserem od gazu. Czy wy też chcielibyście oddychać własnymi bąkami ......?

: śr lip 16, 2008 20:13
autor: golofs
snowak pisze:Wygląda na to że w ABS odma (oddzielacz oleju) jest w pokrywie zaworów
[url=http://img100.imageshack.us/img100/1762 ... gy5.th.jpg]Obrazek[/URL]
Czyli trzeba odkręcić pokrywe zaworów aby oczyścić odme ?

Jeśli tak to odrazu uszczelkę wymienię ale nie wiem czy dam radę.

: śr lip 16, 2008 23:34
autor: snowak
Chyba się wtedy trochę pośpieszyłem ;). Wygląda na to (nie znam ABS i nie widziałem go na żywo), że właściwa odma (nr 21) jest jednak przy silniku...
Obrazek
Widać tam też uszczelkę odma-blok (nr 22) i oring o nieznanym mi rozmiarze (23). Odma jest przykręcona do bloku na 4 imbusy.
Nie zmienia to faktu, że kontrolując/czyszcząc odmę należy potraktować to kompleksowo - przewody, króciec w pokrywie zaworów, odpowietrznik przy bloku itd...

A co do uszczelki (pod pokrywę zaworów) ja się nauczyłem jednego (w przypadku ABU) - tylko oryginał. Kosztuje 48zł ale warto - oryginalna uszczelka jest o połowę grubsza od każdej podróby i dlatego spod niej nie cieknie. Z czterech podróbek które do tej pory w ramach 1,5 rocznej walki zakładałem (czyli łącznie ok 80zł :grrr: ) najbardziej zbliżona konstrukcją (potrójne listki na brzegach i podwójne na łukach) była uszczelka ElRing'a, ale była ZA CIENKA.

: czw lip 17, 2008 08:53
autor: golofs
Czyli to nie jest to ?

Nie trzeba tego wyczyścić ?

Obrazek

: czw lip 17, 2008 16:39
autor: snowak
Trzeba i nie trzeba ;) - ten silnik ma jakby dwie osobne tzw. odmy - jedna w pokrywie zaworów, druga przy bloku silnika jak na rysunku (nr 21). Osławiona odma występuje w każdym silniku - jest to po prostu odpowietrzenie zarówno korbowodu jak pokrywy zaworów. Jeżeli nie ma ujścia powietrza z tych przestrzeni wytwarza się tam nadmierne ciśnienie i to ono wypycha olej przez najsłabsze miejsce (przez bagnet, simering, uszczelkę). Jak mówiłem odme należy potraktować kompleksowo - czyli każdy jej element od komory korbowej do dolotu (czyli właściwą odmę nr21 jak i wszystkie rurki). Tak samo odpowietrzenie zaworów - począwszy od króćca w pokrywie poprzez rurkę do dolotu.

Dlaczego powiedziałem, że nie trzeba - bo minimum to zdjęcie węża z króćca wymycie węża (nie króćca bo zasyfisz olej ;) ) i sprawdzenie drożności króćca, przez próbę przepchania jakimś plastikowym, elastycznym patyczkiem. Bardziej bym się jednak zaopiekował odpowietrzeniem korbowodu. A to będzie o wiele trudniejsze (manualnie) niż zdjęcie pokrywy od zaworów. Zresztą napisałeś, że masz uszczelkę pod pokrywę do wymiany. Nie ma co czekać aż zgubisz przez zużytą uszczelkę litr oleju który kosztuje co najmniej połowę ceny nowej oryginalnej uszczelki. Nie ma co się bać - trza robić ;).

: pt lip 18, 2008 07:40
autor: golofs
snowak pisze:Nie ma co się bać - trza robić ;).
No ok tylko czy ta wymiana uszczelki pokrywy to tylko odkręcenie osiem nakrętek wymycie (oczyszczenie benzynką) wszystkiego i załozenie oraz skręcenie ponowne ?