wczoraj odebralem auto od mechanika. Gosc jest wedlug mnie dobry w tym co robi. Olej uciekal przez simmering na walku rozrzadu

wymienilem tez olej i pasek z rolka. Wczoraj o 20 wyruszylem w planowana trase 1000 km w jedna strone. Jestem na miejscu. Z autkiem 0 problemu oprocz stukania przy ruszaniu i na dziurach w tylnym lewym kole. Bylem przeladowany (5 osob z bagazem). Srednia predkosc 130 - 140 silnik dzalal super, spalanie 10 l gazu na 100km. Jak troche ostygnie ide obadac czy gdzies nie cieknie.
[ Dodano: Sob Kwi 29, 2006 15:49 ]
przed chwila sprawdzilem oziom oleju. Jak ruszalem to bylo 2-3 mm ponad stan teraz jest 2-3mm ponad polowe stanu

silnik byl dokladnie umyty i z przodu jest ok - nigdzie nie widac oleju. musi gdzeis z tylu uciekac

powoli trace cierpliwosc do mojego autka... Jak wroce bede kombinowal dalej...