moj ojciec od 4 lat jezdzi na castrolu mineralnym, wymiany co 10tys i raczej nic zlego sie nie dzieje, kiedys jak lal Lotosa to prawda, silnik zdechl po ostrej jezdzie na autostradzie,
wymiana silnika
i od tamtego momentu jezdzi na tym castrolu High Mileage, i jest git, silnik nie bierze oleju nie kopci ani nic z tych rzeczy,
ale to moze jakis przypadek, ze auto smiga bez problemow na mineralu

dodam ze auto jest dbane ale tez zdarza sie krecenie na wysokie obroty, ba auto jak na swoje lata (85') buja sie do 210km/h
Ostatnio zmieniony pn cze 23, 2008 17:28 przez
Alec, łącznie zmieniany 1 raz.