sas_gti pisze:co do braku prowadzenie pręta w tej dyszy w spawarcez allegro ja osobiście bym się nie przejmował. Jest taka metoda. Pręt można przyłożyć pod odpowiednim kątem (prawie pionowo) i wtedy topiąc miejsce styku pręta i krawędzi która chcemy spawać, powodujemy że pręt się jakby kładzie tworząc spaw. Trzeba go delikatnie cały czas wpychać jednoczesnie topiąc spawane krawędzie. Niestety nie wykorzystamy tak całego pręta bo sie poparzymy, ale można na górze dospawać kolejny pręt i tak do końca spawu. Tak mnie uczyli spawać na krótkiej lekcji spawania na uczelni i metoda zayebista. Pręt mięknie i jeśli go pchamy lekko w materiał pod odpowiednim kątem to kłądzie się tworząc fajną spoinkę. Fajna zabawa jak ktoś lubi takie rzeczy.
Fakt, ale biorąc pod uwagę rzeczy, które robię z polipropylenu( czy to jeśli chodzi o ich gabaryty czy o ich skomplikowaną budowę-szyberki, ociekacze, fikuśne okapy czy dyfuzory wentylacyjne- bo ja to wyposażeniem laboratoriów się zajmuję

) nie wyobrażam sobie spawania metodą, którą opisałeś. Zasadę mam jedną-spawanie tylko jedną ręką. Druga pomaga-trzyma, poprawia, dociska, etc.
Mały pogląd, jak to u mnie wygląda (i naprawdę już kończę hehe):
