ściąga w lewo

Masz problem ze swoim VW?
Napisz tutaj co go boli :)

Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP

hezek
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 83
Rejestracja: śr maja 02, 2007 16:15
Lokalizacja: Grójec

Post autor: hezek » pt maja 18, 2007 23:15

krzych8419 pisze:pewnie katówka , bo nie słyszałem o recznej tokarce , a tarcz nie zciagał
sa tokarki do toczenia tarcz przykręca sie ją w miejsce zacisku

rozbiez zaciski i wyczysc miejsca po których sie klocki suwają mogł krzywo klocek stanąc troche rdzy i hamowanie słabsze.



Awatar użytkownika
krzych8419
Mały gagatek
Mały gagatek
Posty: 119
Rejestracja: ndz sty 28, 2007 19:56
Lokalizacja: Z nad Lubszy
Kontakt:

Post autor: krzych8419 » sob maja 19, 2007 08:26

hezek pisze:
krzych8419 pisze:pewnie katówka , bo nie słyszałem o recznej tokarce , a tarcz nie zciagał
sa tokarki do toczenia tarcz przykręca sie ją w miejsce zacisku

a to nie wiedziałem, dzieki


G.Ł.O.Ś.N.Y

zloty60
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 174
Rejestracja: czw sty 19, 2006 14:13
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: zloty60 » sob maja 19, 2007 11:07

Sprawdz czy bieżnie chodzą.Moze sie wytarly te wkladki teflonowe na tulejkach i ktoras bieznia pozniej bieze i dlatego cie sciaga.


CB :) BEZ TEGO SIE NIE RUSZAM !!!!!!!!!

Awatar użytkownika
Seba51a
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 190
Rejestracja: śr cze 21, 2006 13:34
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: Seba51a » czw maja 24, 2007 12:32

zloty60 pisze:Sprawdz czy bieżnie chodzą.Moze sie wytarly te wkladki teflonowe na tulejkach i ktoras bieznia pozniej bieze i dlatego cie sciaga.
Nie bardzo wiem o czym mówisz. Jest tak, że są trasy idealne bez ściągania ale jest też tak jak dziś: - wczoraj bylo pięknie odstawiłem auto do garażu, dziś wyciągam auto do pracy i czuje lekkie ściąganie w lewo - po mocniejszym trzykrotnym hamowaniu znowu jest OK. Dla przypomnienia przed zeszlifowaniem rantów na tarczy takich "jaj" nie było. Pozdrawiam



zloty60
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 174
Rejestracja: czw sty 19, 2006 14:13
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: zloty60 » pn maja 28, 2007 21:25

Zacisk hamulca jest zamocowany dwoma ampulowymi srubami do calosci.Jedna sruba dluzsza druga krotsza.Mowie o wersji bez ABS.I te sruby sa w takich srebrnych metalowych tulejach.I caly zacisk zeby rowno bral na oba klocki porusza sie po tych tulejach na takich teflonowych wkladkach.To sie zwie BIEŻNIA.Jak sie wkladki wycieraja to bieznia sie nie rusza i moze to powodowac wczesniejsze branie ktoregos kola i w efekcie uczucie sciagania auta na bok przy hamowaniu.Teraz widzialem takie wkladki gumowe nie wymagajace stosowania wkladek teflonowych.Skrec kola np w lewo wystaw glowe przez szybe( o ile to lewe kolo) i zapal silnik i sprawdz czy przy naciskaniu pedalu zacisk porusz sie po tulejach.Ma sie minimalnie poruszac (sciskac tarcze i odpuszczac).

Pozdraiwam.Sorki ze tak pozno odpowiedz.Mam nadzieje ze taraz jasniej to wyglada


CB :) BEZ TEGO SIE NIE RUSZAM !!!!!!!!!

Awatar użytkownika
Seba51a
Ma gadane
Ma gadane
Posty: 190
Rejestracja: śr cze 21, 2006 13:34
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: Seba51a » pn maja 28, 2007 22:56

zloty60, OK jutro sprawdzę - po składaniu na 100% chodziło ale sprawdzę ponownie a jak nie pomoże to odpowietrzę układ. Ostatnio jeździłem Clio z 2000 r ojca - jakie on ma hamulce na dotyk nogi a u mnie trzeba jednak docisnąć.



Zablokowany

Wróć do „Techniczne (archiwum)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 124 gości