Witam.Już od trzech lat jestem szczęśliwym posiadaczem trójki 1.8 AAM. Jest pewien problem,który nie daje mi spać!!!.Silnik pracuje w miare równo jednak z okolic rury wydechowej słychać strzały.Po dodaniu gazu do około 3000 obr/min słychać te strzały tak jakby silnik przerywał.Sytuacja ta tylko ma miejsce gdy silnik jest rozgrzany!!!! i w jednakowej pozycji przepustnicy tz.przy jednakowych obrotach np 2000obr/min na postoju.Wymieniałem już przewody i świece, filtry także paliwa-nie pomogło.
Bardzo proszę o pomoc!
[mk3 1.8 AAM] strzały z rury wydechowej?
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
zacząłbym od sprawdzenia sondy lambda i czujnika temperatury dającego sygnał do wtrysku (w króćcu na przodzie głowicy, jeśli masz tak samo jak moja passacina, to kolor niebieski z 2ma pinami, chyba, że jest jeden czujnik 4-pinowy) i pomiar składu spalin na analizatorze (koszt ok. 10-15 zł w każdej stacji diagnostycznej - 4-gazowy analizator).
Wygląda to tak, jakby dawał za bogatą mieszankę i ta dopalała się w wydechu. Miałem podobne objawy.
Sonda jest jednoprzewodowa, więc między złącze sondy a "-" aku wpiąłbym woltomierz (płynna zmiany od 0,01 do 1 V), plus na w pełni nagrzanym silniku opór na biegunach czujnika ok. 200 ohm (190-210 tolerancja).
Na analizatorze: CO2 ok. 15%, PPM jak najmniej (u mnie 4 PPM - niedopalone węglowodory), tlen i CO podpytaj diagnostę (CO poniżej do 0,5 bodajże), analizator może wyliczać też współczynnik lambda (składu spalin), od 0,97 do 1,03 powinno być, tzn. skład stechiometryczny.
Wszystkie testy na w pełni nagrzanym silniku.
Może padł czujnik i chodzi lekko na ssaniu (wzbogacona dawka rozruchowa), albo np. sonda jest padnięta (za wolna, za szybka, ustala napięcie na jednym poziomie) albo full zapaprana nagarem i powoduje wzbogacenie mieszanki (wprost albo pośrednio, przez to że komputer uznaje parametry z sondy za błędne i zastępuje ten sygnał danymi z pamięci wg temperatury i prędkości obrotowej, czyli po części działa w trybie awaryjnym).
M. zd. to najprostsze testy które pozwolą unknąć zbędnych wydatków, a dają sporo informacji. Zwróć uwagę na poziom CO2 - 15% oznacza optymalne warunki pracy silnika, jeśli jest mniej, tzn. ewidentnie jest coś nie tak i warto poszukać przyczyny (ostatnio miałem 15,022%, czyli książkowo). Dopiero po sprawdzeniu tego warto szukać dalej.
Wygląda to tak, jakby dawał za bogatą mieszankę i ta dopalała się w wydechu. Miałem podobne objawy.
Sonda jest jednoprzewodowa, więc między złącze sondy a "-" aku wpiąłbym woltomierz (płynna zmiany od 0,01 do 1 V), plus na w pełni nagrzanym silniku opór na biegunach czujnika ok. 200 ohm (190-210 tolerancja).
Na analizatorze: CO2 ok. 15%, PPM jak najmniej (u mnie 4 PPM - niedopalone węglowodory), tlen i CO podpytaj diagnostę (CO poniżej do 0,5 bodajże), analizator może wyliczać też współczynnik lambda (składu spalin), od 0,97 do 1,03 powinno być, tzn. skład stechiometryczny.
Wszystkie testy na w pełni nagrzanym silniku.
Może padł czujnik i chodzi lekko na ssaniu (wzbogacona dawka rozruchowa), albo np. sonda jest padnięta (za wolna, za szybka, ustala napięcie na jednym poziomie) albo full zapaprana nagarem i powoduje wzbogacenie mieszanki (wprost albo pośrednio, przez to że komputer uznaje parametry z sondy za błędne i zastępuje ten sygnał danymi z pamięci wg temperatury i prędkości obrotowej, czyli po części działa w trybie awaryjnym).
M. zd. to najprostsze testy które pozwolą unknąć zbędnych wydatków, a dają sporo informacji. Zwróć uwagę na poziom CO2 - 15% oznacza optymalne warunki pracy silnika, jeśli jest mniej, tzn. ewidentnie jest coś nie tak i warto poszukać przyczyny (ostatnio miałem 15,022%, czyli książkowo). Dopiero po sprawdzeniu tego warto szukać dalej.
MH po przeszczepie bloku - alive&kicking!
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 72 gości

