mam cos takiego ze jak wrzucam dwójke i czwórke to gałka jakby za mocno do tyłu odchodziła i uderzała o zabudowe... i do tego jakby (przy dwójce) lekko w lewo schodzi
czy powodem tego moze być ten biały plastik u góry drążka - który sprawie ze jesli sie chce wrzucic wsteczny to trzeba dzwignie na doł wdusić - bo mam go połamanego?moge takie cos gdzies kupić? czy moze to cięgna drążka albo coś jeszcze innego sie poluzowało/wyrobiło?
aha jeszcze jedno jak wrzucam dwójke to zazwyczj jest taklie szarpniecie dziwne - na innych biegach tego nie ma chocbym gwałtownie puszczał sprzegło i dawał gaz -to nie to szrpniecie jakie jest przy szybkiej zmianie biegów - poduszki moze?
nie wiem jak to naprawić i prosze o Wasza pomoc

