zaczelo sie od wymiany uszczelki pod glowica
uszczelki obie byly wymienione
termostat i czujnik wentylatorow
Po odebraniu auta pojezdzilem ze 2 dni.
-auto kiepsko wchodzilo na obroty - trzeba bylo minimalnie przyspieszyc zaplon
-kontrolka oleju sie zapalala na chwile po odpaleniu auta po czym ponownie gasla
-temperatura nie przekraczala 75-80 stopni - wentyaltory sie od razu wlaczaly
sprawdzilem czujnik od wentylatora - okazalo sie ze na nim jest napisane 83-95 wiec wymienilem na taki 95-102
i sie powoli zaczynaly robic coraz wieksze problemy
temperatura raz sie podnosila do 110 a innym razem stala na 80
w ramach testu znow wlozylem ten pierwszy czujnik
w pewnym momecie okazalo sie ze temperatura wchodzi na 110 a chlodnica i czujnik sa zimne
potem znow sie wlaczaly caly czas ...
w pewnym momencie ze zbiorniczka wyrownawczego zaczela kipiec woda - nie wylewala sie z piana jak to bylo przed wymiana uszczelki tylko chlapala na boki jak by sie gotowala ...
auto wyladowalo u mechanika - silnik znow byl rozebrany - nowa uszczelka jest nie ruszlona , glowica sprawdzona ze jest ok
auto bylo zabrane na nowy test - chemia ktora miala pokazac czy silnik jest szczelny
jakis plyn byl wlany do chlodnicy , auto bylo dobrze zagrzane
no i to samo - plyn chlapie ze zbiorniczka na boki , ale sie nie zabarwia wiec gosc stwierdzil ze ma doswiadczenie z tym i ze silnik (glowica blok uszczelka) jest na pewno szczelny
ale w skrocie on nie wie co sie moze dziac - wiec w tej chwili jestem bez fury i bez planow co dalej sprawdzac - smigam japoncem o pojemnosci 850 cc :>
pomocy ...
PS. dolewanie zimngo plynu odbywalo sie zgodnie z zasadami zdrowego rozsadku
