Jest to benzyna bez gazu, gdy jest zimny wszystko gra pali na dotyk.Problem zaczyna się gdy się rozgrzeje,po zgaszeniu silnika i postoju około 10min przy ponownym rozruchu muszę go długo kręcić żeby zapalił (dodawanie gazu w trakcie nic nie daje) a gdy go odpalę i ponownie zgaszę i ponownie odpalę pali na dotyk bez gazu.Poza tym wszystko inne jest OK.Wizyty u mechaników nic nie dały.
W silniku z gaźnikiem moze być to norma. Z gorącego gaźnika benzynka paruje. Nawet w instruckji to piszą. Musisz określić dokładnie jak długo musisz kręcić, kilka sekund to jest ok.
Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.
nie sadze ze jest to norma. posiadalem kiedys "Silnik 1,6 gaźnik Pierburg 2E2 " i od kopa palil na zimnym i na cieplym. keidys cos szwankowal to przeczysclem i byylo spwrotem dobrze. nie jestesmy na sacharze co jest mala wilgotnosc powietrza i waha paruje masakrycznie wiec takich problemow nie powinno byc.
u mnie jest tak samo, tylko ze ja mam gaz noi MK3 na wielopunkcie(to robi roznice byc moze, ale auto jak zimne to pali na kopa a jak sie nagrzeje i po zgaszeniu postoi chwilke to musze pokrecic pare sekund). Podejzewam ze winna jest cewka zaplonowa, we wtorek jade do elektryka to moze cos sie nowego dowiem.
pozdrawiam
Ja mam identyczny problem musze z 3-5 sek krecic i dopiero odpala. Jeszcze sie tym nie zajalem ale wszyscy mi odpowiadaja:
-zla mieszanka, np. z powodu zlych odczytow z czujnikow temp. jeden mogl pasc i jak jest cieply to komp dostaje info ze jest zimny i daje za duzo benzyny czy jakos tak
-swiece
-za maly luz na zaworach
Tyle narazie sie dowiedzialem ale jeszcze nic nie sprawdzilem. Jak uda ci sie to naprawic daj znac jak to zrobiles
No ale Panowie temat dotyczy zwykłego gaźnika. We wtrysku to już oznacza na pewno jakąś usterkę, np nie trzyma ciśnienia bo zawór regulujący uszkodzony lub wtryskiwacze nieszczelne
Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.