Witam Panowie... jestem w szoku!!! Pojechalem do sklepu zeby kupic nowy drazek... ale ze obok jest moja stacja diagnostyczna to postanowilem ze przed kupnem podjade tam zeby diagnosta powiedzial co jest wybite... wiec pojechalem i jakiz bylo moje zdziwienie jak diagnosta przejechal moim samochodem cala sciezke, sprawdzil amorki, hamulce, luzy, spaliny, dal mi wydruk z kompa co jest do poprawki, udzielil wskazowek jak co nalezy zrobic, wyjasnil mi kilka nurtujacych mnie spraw m.in. ksenonow, i kilku innych przerobek.... i nie wzial za to ani grosza !!!!!!!!! Grzecznie zaprosil mnie na przeglad i zapewnil ze jesli wymienie ten stworzen i uszczelnie kapiacy silnik to autko spokojnie przejdzie przeglad.... no myslalem ze sie wywruce!!! No i po doznanym szoku pojechalem do sklepu gdzie nabylem uzywana lecz w 100% sprawny stworzen orginal VW, uszczelke pod miske REINZA i uszczelke pod chlodnice oleju i lzejszy o 32 zl odjechalem do domu...

takze wyglada na to ze problem ze stukami wreszcie ma szanse pozytywnego rozwiazania
