no u mnie do palaku to aż się tam klei...

ale całą manetke ...40 zł ???

fuck! a zczy jest możliwe że przewód od masy nie łączy i "nie masuje" wtedy sie kable przegrzewają... no i przeciez wycieraczki chodzą... a pożniej wo wogóle nic się nie działo
a co z tym spalaniem czemu tak jest ?
[ Dodano: Sob Kwi 22, 2006 15:40 ]
Wszystko naprawione - jeżeli by kogoś interesowalo to napiszę ze nie wymieniałem całej manetki ponieważ przyaplona byla tylko mala część. Wszystko dokladnie wyczyściłem (dało się zeskrobać) i polałem oliwą żeby się nic nie przycierało. Przed założeniem należy przez dobrą chwile powłanczać i wyłanczać wszystkie opcje czyli czy chodza kierunkowskazy awaryjne czy w górę się nie zacina i w dół. Tak poruszac przez chwile i jest pewność ze bedzie dobrze. A tak na marginesie to wykonanie tego przełącznika jest fatalne. Powinno to być hermetycznie zamknięte i odstęp między blaszkami powinien być większy. Jakby komuś się coś dymiło to nie włanczać wogóle tych przełączników bo z tego co widziałem na innym (zepsutym) wylączniku to nie dość że przepali się taka blaszka to nawet plastik dookoła się zwęgli i wtedy wymiana manetki obowiązkowa. Szkoda narażać się na koszty.