
Mam mały problem z moim autkiem. Chodz o to że czasami znikają mi wolne obroty. Najczęściej dzieje się to po nocy lub długim postoju. Po prostu zachodzę do garażu, odpalam autko i wolne obroty są tak wolne że silnik gaśnie. Czasem podczas jazdy jakimś sposobem się "odnajdą" a niekiedy nie ma ich nawet kilka dni - obojętnie czy silnik jest zimny czy rozgrzany. Bywa też tak że kilka dni jest wszystko w pożądku, wolne obroty są w okolicy 900obr/min, nie falują i wszystko jest ok.
Nie wiem co z tym zrobić, nic nie przychodzi mi do głowy.
Czego to może być przyczyna?
Z góry dzięki za porady i podopowiedzi.