Witam,
Jż kilkakrotnie poruszany był temat dot, wycieraczek w MK3: a to nie działały przednie wycieraczki, a to tylne kogoś zawodziły.
Ja mam inny problem: nie działają mi żadne wycieraczki, ani spryskiwacze.
Opiszę jak do tego doszło:
Wchodzę do auta, na szybach lekki śnieg -puch, szyby nie zamarznięte- sprawdzałem.
Włączam tylną wycieraczkę -działa, śnieg zrzucony.
Włączam przednią - nie działa. Wyszedłem z auta w celu sprawdzenia, czy przypadkiem nieprzymarzły do szyby - temp wczoraj tj wtorek, 15 grudnia = około -2 stopnie.
Okazało się, że nie przymarzły.
Wchodzę z powrotem do auta, włączam -dalej nie działa. Odpalam tylną wycieraczkę - ta też już nie działa. Sprzyskiwacze tak samo nie działają. Brak jakiegokolwiek buczenia, cykania, nic. Po prostu nie działają.
Czy ktoś z Was miał taki problem, że żadna wycieraczka, na żadnym biegu, ani nawet spryskiwacz ,nie działały? Co powinienem sprawdzić? Ja zielony jestem całkowicie -przyznaję się- golf to moje pierwsze auto w życiu.
Z góry dziękuję za odpowiedzi:)
I jeszcze raz oficjalnie WITAM, gdyż to moja pierwsza obecność na tym forum.
Od razu składam wyrazy szacunku wszystkim Użytkownikom oraz Administratorom za to, że Forum jest bardzo profesjonalne i posiada wiele ciekawych informacji:)
PZDR
Wycieraczki przednie i tylne ... zgon :( .
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
- Paweł Marek
- V.I.P.
- Posty: 26259
- Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
- Lokalizacja: Biertowice, Małopolska
sprawdź bezpieczniki 4 i 5. Sprawdź czy działa dmuchawa wnętrza i ogrzewanie tylnej szyby. Jeśli nie podmień na próbę przekaźnik z nadrukiem 18 od kolegi. Jeśli tak trzeba podejrzewać manetkę przy kierownicy - chociaż wątpię, coś by się zakopciło.
Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.
sprawdz bezpieczniki tak jak kolega wyzej pisze 4i5(od lewa wiadomo) tez tak mialem z tylna wycieraczka i wina bezpiecznika moze to jest przyczyna, trzeba od tego zaczac
Ostatnio zmieniony czw gru 17, 2009 12:51 przez dereza, łącznie zmieniany 1 raz.
Ok, odżyły...
Dzięki za porady, faktycznie wina bezpieczników. A czytając wcześniej formu obawiałem się poważniejszej usterki.
Dzięki wielki, pozdrawiam.
Dzięki wielki, pozdrawiam.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 94 gości