Mam problem z rozruchem silnika 1.6 AFT, niezależnie od tego czy jest zimny czy ciepły.
Wymieniłem kable, świece, kopułke i palec i dalej to samo. Potrzebuje pokręcić 2-3 sek. zanim załapie, Vag nie widzi błędów.
Sprawdzałem też czujnik cieczy i ma prawidłową rezystencję, już nie wiem czego szukać.
Co może byc przyczyną?
Jeszcze jedno pytanko co to jest to na czerwono zaznaczone na zdjęciu?

Dziwi mnie to, iż po odłączeniu tego Vag nie widzi błędu, a jak odłącze cokolwiek innego to zaraz Vag wyłapuje, a tego nie-CZEMU?
pozdro