Problem z gażnikien pierburg 2e2
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
- bullas
- Turbo Thinking
- Posty: 247
- Rejestracja: ndz wrz 06, 2009 15:15
- Lokalizacja: Jelenia Góra
- Kontakt:
Problem z gażnikien pierburg 2e2
Witam serdecznie
proszę o pomoc ze zlokalizowaniem usterki gaźnika w moim golfie, (pierburg 2e2)
a mianowicie gdy gaszę silnik to nie gaśnie od razu. trochę "kaszle" i gaśnie po kilku sekundach. korzystając z porad na forum sprawdziłem działanie zaworu elektromagnetycznego (ZE) i siłownika 3połozeniowego (s3p), Oba elementy są sprawne,
lecz trzpień siłownika 3poł. gdy się wciągnie do środka siłownika nie dotyka dźwigni dławiącej mieszankę paliwową (jest przerwa około 5mm) .
Natomiast gdy docisnę dźwignię do trzpienia to silnik gaśnie prawidłowo. dźwignia ta przeskakuje ze sporym oporem a powraca bardzo lekko.
Co może być przyczyną tego problemu ?
proszę o pomoc
proszę o pomoc ze zlokalizowaniem usterki gaźnika w moim golfie, (pierburg 2e2)
a mianowicie gdy gaszę silnik to nie gaśnie od razu. trochę "kaszle" i gaśnie po kilku sekundach. korzystając z porad na forum sprawdziłem działanie zaworu elektromagnetycznego (ZE) i siłownika 3połozeniowego (s3p), Oba elementy są sprawne,
lecz trzpień siłownika 3poł. gdy się wciągnie do środka siłownika nie dotyka dźwigni dławiącej mieszankę paliwową (jest przerwa około 5mm) .
Natomiast gdy docisnę dźwignię do trzpienia to silnik gaśnie prawidłowo. dźwignia ta przeskakuje ze sporym oporem a powraca bardzo lekko.
Co może być przyczyną tego problemu ?
proszę o pomoc
- Paweł Marek
- V.I.P.
- Posty: 26259
- Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
- Lokalizacja: Biertowice, Małopolska
bullas, mylisz terminy, niema żadnej dźwigni dławiącej. Prawodpodobnie chodzi ci o to że po wciągnięciu trzepień siłownika 3 poł. nie dotyka do śróbki regulacyjnej połączonej z dźwignią przepustnicy. No więc to niestety oznacza że masz uwalony tzw element woskowy, czyli termostat który powinien rozszerzyć się na ciepołym silniku i tym samym umożliwić domykanie się całkowite przepustnicy. Rzecz można podregulować, jest taka dźwignia ze śróbką na dole gaźnika po stronie kierowcy. Jednakże jeśli element woskowy jest bardzo zużyty to ta regulcja spowoduje gorsze działania ssania na zimnym silniku - mniej będą podniesione wolne obroty w fazie rozgrzewania. Jak chcesz koniecznie z tym coś robić pisz dam ci fotki co i jak
[ Dodano: Pią Paź 30, 2009 6:32 pm ]
a druga mozliwa przyczyna to źle ustawiona przepustnica II-go przelotu, i rownież się nie domyka po wyłączeniu silnika - ale to rzadka sprawa to jest fabrycznie ustawione lepiej nie ruszać.
[ Dodano: Pią Paź 30, 2009 6:32 pm ]
a druga mozliwa przyczyna to źle ustawiona przepustnica II-go przelotu, i rownież się nie domyka po wyłączeniu silnika - ale to rzadka sprawa to jest fabrycznie ustawione lepiej nie ruszać.
Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.
- bullas
- Turbo Thinking
- Posty: 247
- Rejestracja: ndz wrz 06, 2009 15:15
- Lokalizacja: Jelenia Góra
- Kontakt:
być może to problem tego elementu "woskowego" . Gdzie on się znajduje ?
Jeśli chodzi o dźwignie dławiącą mieszanke to te informacje wyczytałem na forum w dziale FAQ :
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=19771
proszę o fotki najlepiej na maila. (puszczę Tobie mojego maila na PW ).
Spróbuje coś z tym zrobić bo to jest denerwujące.
dziekuje
Jeśli chodzi o dźwignie dławiącą mieszanke to te informacje wyczytałem na forum w dziale FAQ :
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=19771
proszę o fotki najlepiej na maila. (puszczę Tobie mojego maila na PW ).
Spróbuje coś z tym zrobić bo to jest denerwujące.
dziekuje
- Paweł Marek
- V.I.P.
- Posty: 26259
- Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
- Lokalizacja: Biertowice, Małopolska
tam pisze o dźwigni przesłony dławiącej a nie o dźwigni dławiącej to po pierwsze.
Po drugie to co tak w tym tekście pięknie nazwano to po prostu przepustnica I-go stopnia.
Prosze fotkę, to taki stary pordzewiały gaźnik ale widac o co chodzi.
Poluzuj tą śróbę z dwóch zaznaczonych co jest po lewej. Blaszkę pod nią przesuń tak żeby przepustnica była bardziej przymknięta. Może się nie udać od razu, zaznacz wyjściowe położenie, w każdym razie przy uszkodzonym elemencie woskowym to jedyna metoda żeby ci silnik nie prychał po wyłączeniu zapłonu.

Po drugie to co tak w tym tekście pięknie nazwano to po prostu przepustnica I-go stopnia.
Prosze fotkę, to taki stary pordzewiały gaźnik ale widac o co chodzi.
Poluzuj tą śróbę z dwóch zaznaczonych co jest po lewej. Blaszkę pod nią przesuń tak żeby przepustnica była bardziej przymknięta. Może się nie udać od razu, zaznacz wyjściowe położenie, w każdym razie przy uszkodzonym elemencie woskowym to jedyna metoda żeby ci silnik nie prychał po wyłączeniu zapłonu.

Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.
- Paweł Marek
- V.I.P.
- Posty: 26259
- Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
- Lokalizacja: Biertowice, Małopolska
bullas, ze szrotu, na giełdzie mają gaźniki po stówce uszkodzone, można coś wytargać, ale zawsze to ryzyko bo niema tego jak sprawdzić przed założeniem
[ Dodano: Pią Paź 30, 2009 10:31 pm ]
a jak już po tej regulacji uzyskasz zetknięcie trzpienia siłownika ze śróbką to trzeba będzie regulować tzw podwyższone obroty biegu jałowego, szczegóły jutro, w razie potrzeby oczywiście bo pisało gdzieś na forum już to
[ Dodano: Pią Paź 30, 2009 10:31 pm ]
a jak już po tej regulacji uzyskasz zetknięcie trzpienia siłownika ze śróbką to trzeba będzie regulować tzw podwyższone obroty biegu jałowego, szczegóły jutro, w razie potrzeby oczywiście bo pisało gdzieś na forum już to
Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 138 gości