no tak sek w tym ze sprawdziłem juz wszystko

oprócz hala... ale myślale ze skoro bez problemu odpala to chyba nie jego wina ?? a jak jego to jak najlepiej go sprawdzić abym nie poprzestawiał zapłonu ani innych rzeczy nie popsuł przy okazji ?
[ Dodano: 31 Paź 2009 18:31 ]
a czujnik stukowy jak sprawdzic ?
[ Dodano: 31 Paź 2009 18:31 ]
i gdzie on jest ?
[ Dodano: 16 Lis 2009 18:17 ]
Otóż przyszedł mi kabelek na opto do obd1, błędów wykrytych jak zwykle 0 :/ ale zauważyłem ciekawa rzecz i to mi podsuwa pomysł problemu.... otóż jak pisałem że sprawdzałem sonde lambda miernikiem czy jest sprawna to robiłem to na ciepłym silniku zawsze (nie zwróciłem na to uwagi) Tak z głupoty odpaliłem zimne auto uruchomiłem program vag-com i włączyłem sobie odczyt z bloków.... Nie wiem co ten blok dokładnie pokazuje ale domyślam się ze jest to wartość odczytu sony lambda chyba... a wiec do rzeczy :
Odpaliłem zimne auto, załapało od kopa oczywiście i zaraz zaczęło jak zwykle śmierdzieć benzyna i tak jakby się zalewać(wtrysk rozruchowy szczelny i nie przepuszcza) zamieszczam zdjęcie jakie zrobiłem z odczytów bo niestety komputer mi się wieszał i screen nie dzialal:/
zdj1:
Krotka chwila po odpaleniu auta, wartość w czerwonym kółku stoi jak wryta wogole się nie zmienia....

silnik się trzęsie lekko czuć benzynę ogólnie mam wrażenie ze jest zalewany..
tak z ciekawości w tym czasie na chwile przełączyłem na gaz, wartość ta natychmiast zmalała do ok 0,1 i oscylowała w okolicy 0.1 i 0.7 jak wciskałem pedał gazu wiec pomyślałem ze włączyła się emulacja sondy(przypominam ze silnik po przełączeniu na gaz jak jest zimny na chwile jakby się zadławił ale zaraz chodzi ładnie przynajmniej na pewno nie trzęsie... jak jest ciepły zyskuje pełna moc)
po przełączeniu spowrotem na benzynę wartość ta spowrotem wskakuje na 0.76 i tak stoi dalej
2.zdj
jakaś hmm minuta albo dwie po odpaleniu : objawy ciągle takie same..... o ile dobrze pamiętam wartość w polu lambda factor jest ciągle stała chyba na ciepłym tez:)

po następnej minucie czyli po jakiś 3 od odpalenia silnik się już lekko zagrzał i zaczyna coraz lepiej chodzić(na benzynie) w miedzy czasie wartość która stała jak wryta na obu zdjęciach tez spada do 0.14 i jak wcisnę pedał gazu to na chwile podskakuje do 0.76 i potem spada jakby skokowo ... czyli na moje oko sonda lambda zaczyna prawidłowo działać .... a silnik chodzi równo i ładnie na benzynie i gazie

Jedyne co mi do głowy teraz przyszło to to ze może grzałka sondy lambda padła ?? i dopiero jak się od spalin zagrzeje to zaczyna działać ?? dobrze rozumuje ?? bo gdzieś czytałem ze sonda z 4 kabelkami powinna chyba po paru sekundach działać a ta moja stoi jak wryta przez jakieś 3minuty(okres w którym silnik na benzynie jest jakby zalewany) do sondy idą 4 kable o ile dobrze pamiętam... przypominam ze pacjent to golf3 2.0 2e gti z 93 roku....
[ Dodano: 16 Lis 2009 18:38 ]
tydzien przed awaria zalozylem gaz.. przez ten tydzien wszystko bylo oki... nagle umarl czujnik temperatury cieczy chlodzacej... wymienilem ale od tamtego czasu mam taki problem walsnei ...
[ Dodano: 16 Lis 2009 18:38 ]
czujnik jest na 100%oki i sprawdzony
[ Dodano: 16 Lis 2009 18:41 ]
moze da sie jakos sprawdzic kable odpowiedzialne za grzanie sondy ?? ktore to ?? zeby wykluczyc ewentualny brak zasilania ??