Czasami podczas jazdy mam problem z wrzucaniem jedynki.
Np. dojade do swiatel, stoje (albo juz prawie stoje) i wrzucenie jedynki
powoduje charczenie. Nie wiem, w czym jest problem, ale jesli
ogolnie jezdze spokojniej (i spokojniej wrzucam bieg) to charczenie
wystepuje rzadziej.
Drugi problem to wsteczny - czasem po prostu nie zaskakuje i zamiast
do tylu to jade do przodu
Potrafie juz zidentyfikowac kiedy sie wrzuci wsteczny, a kiedy nie
- jak sie nie wrzuci, to nie ma tego charakterystycznego dzwieku
(jakiejs przekladni, czy cos takiego pewnie). Wtedy probuje jeszcze raz
albo i kilka razy, cierpliwie i z pokora (bo jak zrobie to nerwowo i szybko
to nie wyjdzie).
Z innymi biegami nie ma problemu.
Czy wie ktos co moze byc przyczyna? Oleju jest wystarczajaco.
Aha, jakis czas temu bawilem sie sama galka, skorka wokol niej i tym plastikiem.
Tylko wyjalem plastik i ogladalem skorke -- jest troche uszkodzona.
Wlozylem z powrotem ten plastik -- czy moglem to zle wlozyc i spowodowac powyzsze?
Od tamtego momentu przejechalem juz z 2 tys km...
Pozdrawiam



