to mój pierwszy post więc sorki za jakieś błędy itp.
Opisze to najprościej jak się da.
Gdy jadę np. pod blokiem na "dwójce" i puszczę gaz to auto zamiast hamować silnikiem
zaczyna mi przyspieszać. Gdy nacisnę hamulec, to czuje jak auto chce po prostu wyskoczyć jak z procy i gdy puszczam go to tak się dzieje. Wraca to do normy gdy np. wrzucę na luz bądź zmienię bieg. Ostatnio nawet na "czwórce" coś takiego mi się zaczęło dziać. Nie mam pojęcia co może być przyczyną. Nie mam dużego pojęci o autach a nie chce dawać do mechanika, bo znając życie to pociśnie po kieszeni a nie będę wiedział co w ogóle robił.
Z góry dzięki za jakąś pomoc
Golf III 96r. 1,6 benz

