Problem z ładowaniem
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
Problem z ładowaniem
Witam, mam krótkie pytanie o alternator boscha. Lamka ładowania gasła dopiero po przygazowaniu, wymieniono regulator napięcia ze szczotkami, teraz lampka w ogóle sie nie zapala, ładowanie pojawia się dopiero po przygazowaniu jak kiedyś. Sprawdzałem probówką napięcie na przewodzie idącym do kontrolki, na wyłączonym silniku jest napięcie, na uruchomionym kontrolka pulsuje. Nie wiem czy dobrze myśle, ale chyba na wyłączonym silniku napięcia tam być nie powinno a na włączonym powinno sie pojawić i nie pulsować. Tylko pytanie, co jest padnięte? diody?
Alternator, w środku są hym... nie pamiętam jak się to fachowo nazywa, lecz wiem że jak jedna z trzech w środku się odczepi to tak owe problemy są z ładowaniem. Jeśli to jest z tym związane to problem będzie widać po przy gazowaniu zapala się dioda od ładowania , a na wskaźniku/ mierniku napięcie będzie nie stabilne ( od 9 do 13 ) coś takiego.
Moje MK3 GTD
[url=http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=271239][img]http://img819.imageshack.us/img819/5374/snc00107l.jpg[/img][/url]
[url=http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=271239][img]http://img819.imageshack.us/img819/5374/snc00107l.jpg[/img][/url]
krzycho85, prawdopodobnie masz problem z prądem wzbudzenia. Zrób doświadczenie. Odpal silnik i kawałkiem przewodu połącz plus aku i śrubkę wzbudzenia przy alternatorze ( to ta mała od niebieskiego kabelka) powinien się wzbudzić i ładować. U mnie było podobnie - zaczynał od ok 2500obr/min. Problem jest w liczniku, po wymianie problem zniknął.
krzycho85, poczytaj tu http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?p=2349209#2349209.
Tam Zico63b, i ja trochę pisaliśmy o ładowaniu. Jest tam także o tym jak działa dioda LED jako kontrolka ładowania i jaka jest różnica pomiędzy LED a żarówką. Taką przyczynę twoich kłopotów sugeruje bodzio_j,
Tam Zico63b, i ja trochę pisaliśmy o ładowaniu. Jest tam także o tym jak działa dioda LED jako kontrolka ładowania i jaka jest różnica pomiędzy LED a żarówką. Taką przyczynę twoich kłopotów sugeruje bodzio_j,
JaroW
ŚwieciWypnij kabelek z alternatora, ten cienki, i dotknij do masy przy włączonym zapłonie i niepracującym silniku - ma świecić.
Czyli coś w alternatorze, jak przypuszczałem. Regulator nówka Magneti Marelli, szczotki mają podszlifowane brzegi aby lepiej dolegały do pierścieni, tak więc raczej też OK. Musi być coś dalej, możliwe ze diody?
Wrócę na sam początek
Czyli coś sie pochrzaniło po wymianie regulatora. To co było jak opisywałeś przed wymianą regulatora świadczyć mogło o uszkodzeniu deski tak jak opisywałbodzio_j, jak w desce jest dioda LED czyli MK1 i 2 (w sumie nie piszesz o jakim Golfie rozmawiamy). Jak taka deska jest zbudowana pisałem w linku, który podałem. Poczytaj co tam było pisane. W tamtym przypadku jak poczytasz założyciel tematu wyciągał zbyt pochopne wnioski i wytargał bez potrzeby alternator.krzycho85 pisze:Witam, mam krótkie pytanie o alternator boscha. Lamka ładowania gasła dopiero po przygazowaniu, wymieniono regulator napięcia ze szczotkami, teraz lampka w ogóle sie nie zapala, ładowanie pojawia się dopiero po przygazowaniu jak kiedyś. Sprawdzałem probówką napięcie na przewodzie idącym do kontrolki, na wyłączonym silniku jest napięcie, na uruchomionym kontrolka pulsuje. Nie wiem czy dobrze myśle, ale chyba na wyłączonym silniku napięcia tam być nie powinno a na włączonym powinno sie pojawić i nie pulsować. Tylko pytanie, co jest padnięte? diody?
JaroW
W desce nie jest dioda tylko żarówka, przypadek ma miejsce w audi 90.To co było jak opisywałeś przed wymianą regulatora świadczyć mogło o uszkodzeniu deski tak jak opisywałbodzio_j, jak w desce jest dioda LED czyli MK1 i 2 (w sumie nie piszesz o jakim Golfie rozmawiamy)
Zgadza się, czytałem. Tu jednak szczotki były na wykończeniu, tak że wymiana regulatora była koniecznaW tamtym przypadku jak poczytasz założyciel tematu wyciągał zbyt pochopne wnioski i wytargał bez potrzeby alternator.
Pewnie już rozwiązałeś problem, ale twój przypadek nie daje mi spokoju, więc wrócę do tematu. Gdy diody (+) padły, lub jedna z nich, to na styku kontrolki w alternatorze pojawiało by się napięcie jak jak zapłon wyłączony, a kontrolka robiła by tak: na wył. zapł. świeci,a wł. zapł gaśnie, a ona nie świeci wcale. Może żarówka uszkodzona lub inst. , ale musiał by fatalny zbieg okoliczności aby to się stało po wymianie regulatora. W takim przypadku połączył bym przewód kontrolki do masy aby sprawdzić poprawność działania tego obwodu i potem jeszcze użył zewnętrznej kontrolki łączącej (+) ze stykiem kontrolki w alternatorze. Gdy padają diody wzbudzenia to z reguły żarzy się kontrolka ładowania podczas pracy, bo są różne napięcia na styku 30 alternatora i wyjściu na kontrolkę, alternator późno się wzbudza i nie osiąga pełnego napięcia ładowania pod obciążeniem. I tu miałem parę razy takie zacięcie, że przy sprawdzaniu miernikiem i małą żarówką diody były ok a pod obciążeniem, kiedy prostowały prąd dla regulatora pracowały nieprawidłowo. Napięcie na tym przewodzie kontrolki, o którym pisałeś na wł. zapłonie i silniku stojącym być powinno, obniżone przez jego spadek na żarówce,a przy wył. zapłonie nie, za to nie powinno pulsować bardziej niż pulsuje napięcie na styku 30 alternatora. Generalnie nie powinno być różnicy napięć lub ta powinna być minimalna. W twoim przypadku było źle,ą po wymianie regulatora jest jeszcze gorzej, ale co ma do tego wymiana regulatora naprawdę trudno mi powiedzieć na odległość.
JaroW
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 77 gości



